Mieli wypić napar. Policja przerwała rytualny seans

Policjanci zatrzymali małżeństwo, które miało organizować rytualny seans z użyciem naparu zawierającego DMT. Jak informuje PAP, na posesji w powiecie kieleckim funkcjonariusze znaleźli ponad 7 litrów przygotowanego płynu.

Mieli wypić halucynogenny napar. Policja wkroczyła na posesjęMieli wypić halucynogenny napar. Policja wkroczyła na posesję
Źródło zdjęć: © KWP w Katowicach | ZipZapic.com
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • Zatrzymano 65-letniego mężczyznę i 58-letnią kobietę.
  • Policja zabezpieczyła ponad 7 litrów naparu z DMT.
  • Podejrzanym grozi od roku do 10 lat więzienia.

Informację o planowanym spotkaniu zdobyli policjanci z wydziału antynarkotykowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach. Według ustaleń funkcjonariuszy w jednej z miejscowości powiatu kieleckiego miał odbyć się seans, podczas którego uczestnicy zamierzali wypić napar z substancją psychotropową. Jak podaje "Gazeta Wyborcza", za udział w rytuale trzeba było zapłacić 460 euro od osoby. Na spotkanie zgłaszali się uczestnicy z różnych części południowej Polski.

Po wejściu na teren posesji policjanci ujawnili grupę osób gotową do wypicia naparu oraz organizujące go małżeństwo – 65-letniego mężczyznę i 58-letnią kobietę – poinformował mł. asp. Mateusz Mrachacz z zespołu prasowego śląskiej policji.

WIDEO
198 km/h na S8. Kuriozalne, co wygadywał 61-latek z BMW

Według "Gazety Wyborczej" każdy z uczestników miał przygotowany materac, a obok znajdowały się miski, wiadra i rolki papieru toaletowego.

Funkcjonariusze zabezpieczyli ponad 7 litrów płynu zawierającego DMT, czyli dimetylotryptaminę. Substancja ta znajduje się w wykazie substancji psychotropowych grupy I-P. W polskim prawie do tej grupy zalicza się substancje o dużym potencjale nadużywania, które nie mają zastosowania w lecznictwie.

Ayahuasca i odpowiedzialność karna

Napar zawierający DMT jest wykorzystywany podczas rytuału ayahuasca. Substancja ta wywołuje zmiany świadomości. Może także powodować wymioty, wzrost ciśnienia krwi oraz przyspieszenie rytmu serca.

Praktyka ta jest o tyle niebezpieczna, że odbywa się w warunkach pozamedycznych, co uniemożliwia udzielenie szybkiej pomocy w razie kryzysu zdrowotnego – przekazała śląska policja.

Zatrzymani usłyszeli zarzuty posiadania środków odurzających i substancji psychotropowych. Przyznali się do popełnienia zarzucanego im czynu. Prokurator zastosował wobec nich dozór policji, poręczenie majątkowe oraz zakaz opuszczania kraju. Czyn ten jest zagrożony karą od roku do 10 lat pozbawienia wolności.

W podobnej sprawie przed sądem w Częstochowie zapadł wcześniej wyrok. Informatyk organizujący spotkania, podczas których sprzedawał uczestnikom halucynogenny napar, został skazany na trzy lata i cztery miesiące więzienia w zawieszeniu. Śledczy ustalili, że w latach 2022–2024 zorganizował co najmniej 24 takie spotkania w Polsce i Czechach.

Wybrane dla Ciebie