"Zbyt gorące". Chwile grozy na zakopiance. Auto stanęło w płomieniach

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad opublikowała w mediach społecznościowych nagranie z zakopianki. Kilka dni temu przed wjazdem do tunelu na drodze ekspresowej S7 w Naprawie doszło do pożaru samochodu osobowego. - Termowizja już z daleka pokazuje, że jedno auto jest "zbyt gorące" jak na standardową pracę silnika - opisuje GDDKiA.

Auto stanęło w płomieniachAuto stanęło w płomieniach
Źródło zdjęć: © Facebook, GDDKiA
Aneta Polak

Pożar auta miał miejsce 17 lipca przed wjazdem do tunelu na drodze ekspresowej S7 w Naprawie (woj. małopolskie). Krakowska straż otrzymała zgłoszenie o godz. 19.47.

Doszło do pożaru komory silnika. Kierowca na szczęście zdążył opuścić pojazd, więc nie ma rannych osób - przekazał o2.pl rzecznik małopolskiej straży pożarnej kpt. Hubert Ciepły.

Po pożarze ruch w kierunku Zakopanego został wstrzymany. Podczas gaszenia pojazdu strażacy użyli wody i piany gaśniczej. Cała akcja - jak słyszymy - trwała godzinę.

Pożar auta na zakopiance

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad opublikowała w mediach społecznościowych nagranie, na którym zarejestrowano dramatyczne sceny. Widać moment, w którym auto stanęło w płomieniach, a także kierowcę, który zdążył wybiec i poprosić o pomoc. Strażacy zjawili się na miejscu po kilkunastu minutach.

Termowizja już z daleka pokazuje, że jedno auto jest "zbyt gorące" jak na standardową pracę silnika - podkreśla GDDKiA w facebookowym wpisie.
Wybrane dla Ciebie