Kamil Karnowski
Kamil Karnowski| 
aktualizacja 

Zginął, zbierając maliny. Wjechało w niego BMW

191

Pijany kierowca wjechał w 61-latka pracującego na polu przy zbiorze malin. Młody kierowca był pijany i uciekł z miejsca wypadku. Później schwytała go policja.

Zginął, zbierając maliny. Wjechało w niego BMW
(East News)

Tragedia wydarzyła się w Strykowicach Podleśnych w województwie mazowieckim. Kierowca BMW stracił panowanie nad autem, zjechał z drogi w pole, uderzył w słup i wjechał wprost w 61-letniego mężczyznę, który zmarł na miejscu.

Kierowca uciekł z miejsca wypadku. Szybko zatrzymali go jednak policjanci ze Zwolenia. 23-latek miał w organizmie ponad promil alkoholu. Policjanci pobrali także jego krew, by sprawdzić ją pod kątem obecności narkotyków - informuje echodnia.eu.

Mężczyzna pozostał w policyjnym areszcie, gdzie został osadzony do dyspozycji prokuratury. Okoliczności zdarzenia badają zwoleńscy policjanci. Za spowodowanie wypadku i ucieczkę z miejsca zdarzenia bez udzielenia pomocy grozi kara do 12 lat więzienia - mówił Krzysztof Gregorczyk ze zwoleńskiej policji.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Zobacz także: Zobacz także: OC dla bezpiecznych kierowców może kosztować mniej
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić