Zmumifikowane ciało. Tajemnica pana Józefa. Pochowają go jako "NN"?
W poznańskim bloku odkryto ciało, które leżało niezauważone przez lata. Mężczyzna prawdopodobnie zmarł w 2022 r. Policja ma problem z ustaleniem tożsamości zmarłego. Prokuratura rozważa pochówek jako "NN" z powodu braku krewnych, którzy mogliby dostarczyć próbki do badań.
Najważniejsze informacje
- Zmumifikowane szczątki odkryto podczas egzekucji komorniczej na Piątkowie w Poznaniu.
- Mężczyzna prawdopodobnie zmarł w 2022 r., ale jego tożsamość nie została potwierdzona.
- Prokuratura rozważa pochówek jako "NN" z powodu braku krewnych.
Odkrycia dokonano na poznańskim Piątkowie w mieszkaniu w jednym z bloków. Według ustaleń "Faktu", ciało należało do starszego mężczyzny. Zwłoki były w stanie mumifikacji, a w mieszkaniu znajdowały się nieotwarte listy. Sąsiedzi od dawna nie widzieli właściciela lokalu i zauważyli przepełnioną skrzynkę na listy, jednak nie wzbudziło to podejrzeń.
"Prawie zawału dostałam". Policja ruszyła z pomocą
Trudności z ustaleniem tożsamości pana Józefa
Funkcjonariusze przypuszczają, że zmarły to 86-letni pan Józef. W mieszkaniu odkryto dokumenty na to wskazujące, ale ze względu na stan ciała nie da się tego potwierdzić bez porównania DNA. Śledczy zmagają się z problemem, ponieważ nie znaleziono bliskich krewnych, którzy mogliby dostarczyć próbki do badań.
Eksperci z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu potwierdzają, że pan Józef był zatrudniony jako technik. Współpracował z naukowcami i brał udział w pracach terenowych, pomagając w obliczeniach i organizacji danych. Prof. Bogdan Chojnicki, znany klimatolog, wspomina, że kontaktował się z panem Józefem głównie przy okazji świąt i spotkań uniwersyteckich.
Samotność i anonimowość na poznańskim Piątkowie
Sąsiedzi nie znali dobrze pana Józefa, tłumacząc, że relacje ograniczały się do krótkich powitań na klatce schodowej. Mężczyzna uchodził za osobę, która ceni sobie prywatność i często podróżuje, co tłumaczyło długą nieobecność. Skrzynka na listy była stale przepełniona, jednak nikogo to nie zaniepokoiło.
Brak kontaktu ze strony pana Józefa w okresie świątecznym 2022 r. zaniepokoił jego dawnych współpracowników. Jednak to dopiero przymusowa egzekucja komornicza ujawniła tragiczne okoliczności.
Grozi mu pochówek jako "NN"
Rzecznik Prokuratury Okręgowej Łukasz Wawrzyniak poinformował, że jeśli nie nastąpi przełom w śledztwie, możliwy jest pochówek pod oznaczeniem "NN". "Wystąpiliśmy do Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie o pochowanie mężczyzny jako "NN". Nie ustaliliśmy najbliższych osób i wyczerpaliśmy w tym zakresie wszystkie możliwości" - przekazał "Wyborczej". Koledzy z uczelni mają nadzieję, że uda się ustalić prawdziwą tożsamość zmarłego i zapewnić mu godny pochówek.
Źródło: www.fakt.pl