15-latka poparzona. To był szkolny eksperyment. Dramat w USA
Chloe Walker, 15-letnia dziewczyna z USA, uległa poważnym poparzeniom w szkole. Podczas wykonywania eksperymentu doszło do eksplozji. Rodzice Chloe walczą o środki, by ich córka mogła wrócić do zdrowia.
15-letnia Chloe Walker z miejscowości Jamestown w stanie Ohio walczy o powrót do zdrowia po dramatycznym wypadku, do którego doszło podczas szkolnego eksperymentu chemicznego. Jak podaje "Daily Mail", nastolatka doznała poparzeń obejmujących aż 45 procent powierzchni ciała po eksplozji substancji chemicznej w laboratorium liceum Greeneview High School. Dziewczyna została przetransportowana śmigłowcem do szpitala dziecięcego w Columbus, gdzie nadal przechodzi leczenie.
Według lokalnych służb ratunkowych eksperyment polegał na wykorzystaniu substancji przypominającej etanol do prostego doświadczenia naukowego z użyciem papieru. W pewnym momencie doszło jednak do gwałtownej eksplozji.
Szef straży pożarnej Silvercreek Township, Steve Payton, poinformował, że obrażenia Chloe były bardzo poważne. Poparzenia objęły twarz, ręce oraz górną część tułowia, a dodatkowo uszkodzone zostały jej drogi oddechowe. Ratownicy określili stan dziewczyny jako krytyczny w chwili transportu do szpitala.
W wyniku zdarzenia ucierpiały również dwie inne osoby. Jedna doznała niewielkich poparzeń, natomiast druga przeżyła silny atak paniki. Po eksplozji uruchomiły się szkolne alarmy przeciwpożarowe i konieczna była ewakuacja uczniów oraz personelu szkoły.
Matka Chloe pracuje w tej samej szkole jako sekretarka. Rodzina przekazała lokalnym mediom, że obecny stan 15-latki jest stabilny. Społeczność lokalna szybko zorganizowała pomoc dla rodziny Walkerów. W internecie uruchomiono zbiórkę crowdfundingową na pokrycie kosztów leczenia, która zebrała już niemal 67 tysięcy dolarów. Do akcji wsparcia włączyły się także lokalne firmy i organizacje.
Na czwartek zaplanowano także specjalne spotkanie modlitewne za zdrowie Chloe, które odbędzie się na boisku futbolowym szkoły średniej.