Franciszkanin wydalony z zakonu. To efekt oskarżeń o wykorzystywanie seksualne

To koniec obecności kontrowersyjnego o. Antoniego Dudka w zakonie franciszkanów. Prowincjał tego zakonu, o. Alard Maliszewski przekazał decyzję o jego wydaleniu ze struktur Zakonu Braci Mniejszych. Decyzja ma związek z oskarżeniami o molestowanie i wykorzystywanie seksualne kobiet.

o. Antoni Dudeko. Antoni Dudek
Źródło zdjęć: © YouTube | YouTube

W maju w sieci pojawiły się doniesienia na temat znanego franciszkanina, o. Antoniego Dudka. Portal opolska360.pl poinformował o zeznaniach kobiet, które oskarżały duchownego m.in. o wykorzystywanie seksualne, znęcanie psychiczne oraz różnego rodzaju manipulacje.

Pokłosiem tego materiału było śledztwo, przeprowadzone przez zakon. Ofiary zgłosiły się do przełożonych o. Dudka i same opowiedziały o przeżyciach związanych z działalnością 74-letniego zakonnika. Sprawa znalazła swój finał w ścisłym kierownictwie zakonu.

O. Antoni Dudek został osądzony. To najsurowszy możliwy wyrok

Jak się okazuje, prawdopodobnie jest to koniec obecności o. Antoniego Dudka w strukturach franciszkanów. Polski prowincjał, o. Alard Maliszewski, przekazał duchownemu dekret Ministra Generalnego Zakonu o. Massimo Fusarellego, informujący o wydaleniu go z Zakonu Braci Mniejszych.

O. Antoni Dudek w teorii może jeszcze zapobiec tej decyzji. W ramach procedury odwoławczej ma prawo zaskarżyć tę decyzję do Stolicy Apostolskiej w ciągu najbliższych 30 dni. Jeśli jednak wyrok zostanie utrzymany, to wówczas zostanie on jedynie księdzem rzymskokatolickim, na dodatek z ograniczonymi możliwościami.

W praktyce oznacza to jednak koniec możliwości posługi o. Antoniego Dudka w formie duchownego. Trudno bowiem oczekiwać, by jakikolwiek biskup zdecydował się na przyjęcie o. Dudka w poczet księży. Nawet jeśli by się tak stało, to można spodziewać się sporych protestów ze strony parafian.

Jedna z kobiet poszkodowanych przez o. Antoniego Dudka poczuła sporą ulgę po wydaniu wyroku. Ma nadzieję, że ta decyzja pozwoli jej wrócić do normalności po wydarzeniach z przeszłości.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Zmarł Jan Timman. Arcymistrz szachowy miał 74 lata
Zmarł Jan Timman. Arcymistrz szachowy miał 74 lata
89-latka z balkonu wzywała pomocy. Sąsiad wezwał służby
89-latka z balkonu wzywała pomocy. Sąsiad wezwał służby
Ocalała z piekła Auschwitz. W wieku 99 lat zmarła Anna Szałaśna
Ocalała z piekła Auschwitz. W wieku 99 lat zmarła Anna Szałaśna
Biskup Andrzej Jeż ujawnił przed sądem, ile zarabia. Zaskoczeni?
Biskup Andrzej Jeż ujawnił przed sądem, ile zarabia. Zaskoczeni?
Siedział za zlecenie zabójstwa ciężarnej partnerki. Zagra w pucharze kraju
Siedział za zlecenie zabójstwa ciężarnej partnerki. Zagra w pucharze kraju
BMW za 140 tys. zł. Obok szła 21-latka. Niebywałe, co zrobiła
BMW za 140 tys. zł. Obok szła 21-latka. Niebywałe, co zrobiła
Węgry grożą Ukrainie. "Rozważamy wstrzymanie eksportu energii"
Węgry grożą Ukrainie. "Rozważamy wstrzymanie eksportu energii"
Włóż do pojemnika z sałatą. Dłużej zachowa świeżość
Włóż do pojemnika z sałatą. Dłużej zachowa świeżość
Wybrała Chiny kosztem USA. Otrzymała groźby śmierci. "Były fizyczne ataki"
Wybrała Chiny kosztem USA. Otrzymała groźby śmierci. "Były fizyczne ataki"
Tuningowali BMW Sebastiana M. Oto co powiedzieli nam przez telefon
Tuningowali BMW Sebastiana M. Oto co powiedzieli nam przez telefon
Polka na scenie w Petersburgu. "Echo miłości" z Agnieszką Babicz-Stasierowską
Polka na scenie w Petersburgu. "Echo miłości" z Agnieszką Babicz-Stasierowską
Dziki kot na wolności w Polsce. Zoo reaguje. "Wzywamy odpowiednie służby"
Dziki kot na wolności w Polsce. Zoo reaguje. "Wzywamy odpowiednie służby"