Znieważenie zwłok w Świeradowie-Zdroju? "Miejsce zostało sprzedane"

Do zaskakującej sytuacji doszło na cmentarzu komunalnym w Świeradowie-Zdroju. Szczątki jednej z pochowanych tam osób miały zostać przeniesione bez wiedzy i zgody bliskich - opisuje lokalny portal eluban.pl. Zszokowana rodzina po czasie dowiedziała się, że w grobowcu pochowano inną osobę. Sprawą zajęła się Prokuratura Okręgowa w Jeleniej Górze.

dZnieważenie zwłok w Świeradowie-Zdroju?
Źródło zdjęć: © Getty Images, Google Street View | Kamila Koziol
Aneta Polak
oprac.  Aneta Polak

Zarządca nekropolii w Świeradowie-Zdroju (woj. dolnośląskie) zorientował się, że mogło dojść do przestępstwa i zaalarmował władze miasta oraz bliskich zmarłego. Jak opisuje portal eluban.pl, kontrola wykazała, że w jednym z grobów "zmarły mógł być ekshumowany bez zgody i wiedzy bliskich, a jego szczątki przeniesione w inne, nieznane miejsce". Ekshumacji miała dokonać jedna z firm realizujących usługi pogrzebowe.

Bliscy zmarłego zawiadomili policję. Sprawa nabrała rozgłosu.

Złożono zawiadomienie o przestępstwie nieuprawnionego przeniesienia zwłok w inne miejsce. Zrobiła to pani z rodziny pochowanej tam wcześniej osoby - potwierdziła "Gazecie Wyborczej" Ewa Węglarowicz-Makowska, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Polskie miasto pęka w szwach. Gigantyczne tłumy na ulicach

"Miejsce zostało sprzedane"

Mieczysław Siergun, prowadzący Zakład Usług Pogrzebowych i Cmentarnych, przekonuje, że działał zgodnie z przepisami, a wokół sprawy niepotrzebnie zrobiono szum.

Ponad 20 lat temu grób był opłacany, później już nie. Obserwowałem go wiele lat, nikt na niego nie przychodził. W związku z tym to miejsce zostało sprzedane i tam zrobiliśmy nowy grobowiec - wyjaśnił Siergun w rozmowie z "Wyborczą".

Wcześniej mężczyzna przez prawie trzy dekady był zarządcą wspomnianej nekropolii. Jak zaznaczył, miejsce zostało sprzedane w czasie, gdy to on zarządzał cmentarzem. Stąd jego przypuszczenia, że to "konkurencji", czyli nowemu zarządcy, zależało na nagłośnieniu sprawy i "podpuszczeniu" rodziny z Głogowa.

Zdaniem rozmówcy "Wyborczej", w tej sytuacji nie może być mowy o zbezczeszczeniu zwłok.

Przy robieniu nowego grobu nie przenosi się szczątek znajdujących się wcześniej w tym miejscu. Zresztą nawet się do nich nie dokopaliśmy. To grób sprzed kilkudziesięciu lat, w którym zmarłą osobę pochowano bardzo głęboko - podkreślił przedsiębiorca.

Pracownicy firmy Almak, obecnego zarządcy cmentarza, przedstawiają inną wersję zdarzeń. Wynika z niej, że mężczyzna nie miał prawa sprzedawać tego miejsca. Grób wspomnianej rodziny z Głogowa faktycznie był nieopłacony, ale - gdy nowy zarządca przejmował cmentarz - przeprowadzono inwentaryzację i znaleziono właścicieli, którzy uiścili opłatę.

Były zarządca cmentarza wykorzystał sytuację, gdy rok temu w lipcu byliśmy na urlopie. Przyniósł papiery, w których rzekomo dysponent grobu zrzeka się go na rzecz innej rodziny i przekazuje im to miejsce. Nasz pracownik nie miał powodu mu nie wierzyć, bo ludzie sobie groby przekazują. Dodatkowo były zarządca sprzedał grobowiec, który tam był wymurowany - powiedział "Wyborczej" jeden ze współwłaścicieli firmy Almak.

Kto ma rację? Trwa ustalanie faktów i zbieranie materiału w tej sprawie. Również burmistrz miasta wszczął swoje postępowanie wyjaśniające.

Znieważenie zwłok (również nielegalna ekshumacja) jest przestępstwem zagrożonym grzywną, ograniczeniem wolności lub karą więzienia do dwóch lat.

Źródło: eluban.pl, "Gazeta Wyborcza"

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 31.12.2025 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 31.12.2025 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Łzy zamiast zabawy. Zamordowaną Edytę pochowano w sylwestra
Łzy zamiast zabawy. Zamordowaną Edytę pochowano w sylwestra
Zrobił to na rondzie. "Jak dzik w żołędzie"
Zrobił to na rondzie. "Jak dzik w żołędzie"
Monitoring wszystko nagrał. Dzwoń na policję, jeśli ich znasz
Monitoring wszystko nagrał. Dzwoń na policję, jeśli ich znasz
Pojawili się na Krupówkach. Uchwyciła ich kamera
Pojawili się na Krupówkach. Uchwyciła ich kamera
Odpalili fajerwerki w domu. Strażacy ewakuowali 12 osób
Odpalili fajerwerki w domu. Strażacy ewakuowali 12 osób
Karteczka na galerii handlowej. Dosadne słowa w sylwestra
Karteczka na galerii handlowej. Dosadne słowa w sylwestra
Była godz. 14.30. Takich scen w Biedronce się nie spodziewał
Była godz. 14.30. Takich scen w Biedronce się nie spodziewał
"Człowiek na człowieku". Ogromne tłumy w Toruniu
"Człowiek na człowieku". Ogromne tłumy w Toruniu
Tragiczny wypadek w Wielkopolsce. Zginął 50-letni rowerzysta
Tragiczny wypadek w Wielkopolsce. Zginął 50-letni rowerzysta
Matka i syn zginęli w stawie. Sąsiedzi nie dowierzają
Matka i syn zginęli w stawie. Sąsiedzi nie dowierzają
Proste ciasto na pizzę. Przepis, z którego zawsze się udaje
Proste ciasto na pizzę. Przepis, z którego zawsze się udaje