O zdarzeniu, które rozegrało się w środę, 5 sierpnia, o godz. 21, poinformowała na swojej oficjalnej stronie Straż Miejska w Jeleniej Górze. Jednostka podała, że wówczas dyżurny otrzymał zgłoszenie o żywym wężu leżącym na środku ulicy Dębowej.
Na miejscu strażnicy zastali zgłaszającego, który wskazał im leżącego na środku jezdni węża. Był to, jak się okazało, nieduży i niegroźny pyton królewski - czytamy w relacji funkcjonariuszy.
Zobaczył go na środku ulicy w Jeleniej Górze. To był dusiciel
Mundurowi wezwali do akcji osobę zajmującą się takimi przypadkami i opieką nad wężami. Dzięki temu gada udało się bezpiecznie i sprawnie odłowić. Następnie przewieziono go do terrarium.
Zdaniem strażników miejskich zwierzę prawdopodobnie uciekło komuś z hodowli. - Właściciela zapraszamy do kontaktu - przekazali funkcjonariusze. Jednocześnie zaznaczyli, że możliwe jest również, iż ktoś celowo pozbył się pytona.
Pyton królewski - charakterystyka
Jak wynika z informacji zamieszczonych w Wikipedii, pyton królewski to niejadowity wąż dusiciel pochodzący z Afryki. Zazwyczaj osiąga długość od 120 do 150 centymetrów. W sytuacji zagrożenia charakterystycznie zwija ciało w kulkę, dlatego gatunek ten nazywany jest również pytonem kulkowym (ball python). Często spotyka się go w hodowlach terrarystycznych, także w Polsce.