Nastolatka zaginęła w Watykanie. Szukają jej od 39 lat

Na świecie znowu zrobiło się głośno o zaginięciu Emanueli Orlandi. Mini serial dokumentalny nakręcił na ten temat Netflix i wraca teza, że klucz do rozwikłania tej zagadki znajduje się w Watykanie.

Na zdjęciu: Emanuela OrlandiNa zdjęciu: Emanuela Orlandi
Źródło zdjęć: © YouTube

Emanuela Orlandi w 1983 roku miała 15 lat. Chodziła do jednej z rzymskich szkół muzycznych. Na co dzień mieszkała w Watykanie. Jej ojciec pracował tam jako urzędnik w Kurii Rzymskiej. Życie całej rodziny nagle wywróciło się do góry nogami 22 czerwca 1983 roku.

Co się stało z dziewczyną z Watykanu?

To wtedy dziewczyna nie wróciła do domu. Zaniepokojeni rodzice dość szybko udali się na policję, aby zgłosić zaginięcie. Funkcjonariusze jednak zlekceważyli sprawę. Sugerowali, że nastolatka poszła na imprezę lub uciekła z domu i pewnie niebawem się znajdzie.

Minęło już ponad 39 lat od zaginięcia. Do dzisiaj nikt nie wie, co się stało z Emanuelą. Nie wiadomo też, czy jeszcze żyje. Co jakiś czas sprawa jej zniknięcia trafia do mediów, ale nie ma żadnego przełomu. Może teraz coś się zmieni? W platformie Netflix pojawił się mini serial dokumentalny: "Dziewczyna z Watykanu: Zaginięcie Emanueli Orlandi".

Jest wiele teorii na temat tego, kto i dlaczego porwał dziewczynę. Pojawiają się one także w serialu. W pewnym momencie w sprawę zaangażowany był nawet Jan Paweł II. Stało się tak w momencie, gdy do rodziców Emanueli zadzwonił mężczyzna, który zażądał ułaskawienia Mehmeta Ali Agcy w zamian za życie nastolatki. Agca to człowiek, który przeprowadził nieudany zamach na papieża.

Mało kto jednak wierzy w to, aby obie sprawy rzeczywiście były ze sobą powiązane. Co ciekawe, kilkanaście lat temu sensacyjne informacje przekazała dziewczyna znanego gangstera. Stwierdziła, że Emanuela była pod jej opieką przez kilka dni. 15-latka następnie została oddana w ramach wymiany. Dziewczynę odbierał duchowny, który przyjechał samochodem z watykańskimi tablicami rejestracyjnymi.

Inne teorie? Watykan miał dług wobec jednej z włoskich mafii, którego nie oddał i gangsterzy porwali dziewczynę. Nikt jednak nie wie, jak było naprawdę. Bliscy są zdania, że odpowiedź na pytanie, co się stało z Emanuelą Orlandi, znajduje się w Watykanie i jest pilnie strzeżona. Ojciec upewnił się w tym, gdy udało mu się spotkać z papieżem Franciszkiem.

- Powiedział ważne słowa: Emanuela jest w niebie. Po 30 latach, kiedy prawda nie ujrzała światła dziennego, i nie wiadomo, czy Emanuela żyje, czy też nie, jego oświadczenie jest ważne. Jednak dlaczego tak powiedział? Bo zna prawdę i przebieg wypadków? Bo nikt inny w niepodważalny sposób nie może powiedzieć, że Emanuela nie żyje? Tylko jeśli nie żyje, to dlaczego i w jakich okolicznościach zginęła? - cytuje Pietro Orlandiego gazeta.pl.

Vatican Girl: The Disappearance of Emanuela Orlandi | Official Trailer | Netflix

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Sanatoria poszerzają ofertę. "Człowiek czuje się od razu młodszy"
Sanatoria poszerzają ofertę. "Człowiek czuje się od razu młodszy"
Tysiące pacjentów bez ubezpieczenia zdrowotnego? Pierwszy taki stan w USA
Tysiące pacjentów bez ubezpieczenia zdrowotnego? Pierwszy taki stan w USA
"Księgarnię bez książek". Nowa atrakcja w Nowym Jorku
"Księgarnię bez książek". Nowa atrakcja w Nowym Jorku
Szły o 4:52. Ujęcia z lasu podbijają sieć. Spójrzcie sami
Szły o 4:52. Ujęcia z lasu podbijają sieć. Spójrzcie sami
Śmierć Łukasza Litewki. Prokurator mówi o nagraniach. "Pewne momenty"
Śmierć Łukasza Litewki. Prokurator mówi o nagraniach. "Pewne momenty"
33-latek był pijany. Tragedia nad jeziorem. Dwie osoby nie żyją
33-latek był pijany. Tragedia nad jeziorem. Dwie osoby nie żyją
Nagranie ze Świnoujścia. Aż brak słów. Wiadomo, co z kierowcą
Nagranie ze Świnoujścia. Aż brak słów. Wiadomo, co z kierowcą
Trasa nad Bałtyk. Zaczął nagrywać. "Tam pół Polski jedzie"
Trasa nad Bałtyk. Zaczął nagrywać. "Tam pół Polski jedzie"
Dwie osoby nie żyją. Tragedia nad jeziorem
Dwie osoby nie żyją. Tragedia nad jeziorem
Miał dopiero 21 lat. Tragiczny początek majówki
Miał dopiero 21 lat. Tragiczny początek majówki
Ujęcia ze Stegny. "Ale się to rozkręciło". Komentarz zbędny
Ujęcia ze Stegny. "Ale się to rozkręciło". Komentarz zbędny
Straszna śmierć w majówkę. Na jezdni leżał żwir. Tragedia
Straszna śmierć w majówkę. Na jezdni leżał żwir. Tragedia