"Pomóżcie mi znaleźć tego chłopaka. Musi być na moim ślubie”

Gdy pierwszy raz zobaczyła, a właściwie wysłuchała, ulicznego saksofonisty, "otulona dźwiękami instrumentu” nie myślała o tym, że mógłby zagrać na jej ślubie. Po czasie stwierdziła, że nie wyobraża sobie oprawy muzycznej podczas ceremonii bez niego. Niestety od tamtej pory nie może na niego trafić i prosi internautów o pomoc.

Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie - Kasia wierzy w odnalezienie saksofonisty dzięki sile rażenia mediów społecznościowych
Źródło zdjęć: © Facebook.com

"Warszawo ‘zjadlam pomysł’ ! W kwietniu ten oto utalentowany mlody mezczyzna skradł moje serce grając na saksofonie! W tamtym momencie otulona dźwiękami instrumentu daleka byłam od pomysłu nawiazania wspolpracy. Bardzo chciałabym aby zagrał na moim ślubie kościelnym.” – tak Kasia zaczyna swój apel w poście na Facebooku.

Saksofonowe wykonanie hitu Elvisa Presleya – Can’t Help Falling In Love na warszawskim przystanku tramwajowym zaczarowało dziewczynę na tyle skutecznie, że nie myślała w tamtej chwili o współpracy z muzykiem. Minęło trochę czasu, a przyszłej pannie młodej melodia wciąż dźwięczała w głowie. Napisała więc post, wierząc w magię internetu i siłę rażenia Facebooka.

"Mam cichą nadzieję że ten post będzie miał na tyle szeroki zasięg że do niego trafi:D proszę o udostępnianie a nóż może to znajomy Twojego znajomego! Pozostaję mi być bardzo wdzięczna za chec pomocy !” – pisze dalej Kasia.

Co prawda ślub odbędzie się dopiero za rok, ale wszystko musi być zaplanowane wcześniej. No bo jeśli saksofonista się nie znajdzie, trzeba zatrudnić zespół. Choć Kasia dopytana przez nas o możliwość stworzenia grającej ekipy weselnej z ulicznych muzyków, nie wyklucza takiego pomysłu. "Po opublikowaniu postu usłyszałam o skrzypaczce, która na zmianę zajmuje miejsce saksofonisty i umila czas oczekiwania na tramwaj Warszawiakom. Mogliby tworzyć niezły duet, więc stworzenie kapeli weselnej z ulicznych grajków biorę jak najbardziej pod uwagę”.

I żeby nie było, że wszyscy staramy się o szczęście Kasi bezcelowo, pytamy o deklarację, czy nie wycofa się z pomysłu. Odpowiada: "Jak się odnajdzie, na pewno się nie wycofam! Chciałabym, żeby w kościele zabrzmiała melodia, którą usłyszałam pod wiaduktami w centrum Warszawy! Na teraz najważniejsze żeby go znaleźć i nie zgubić do dnia ślubu”.

Trzymamy kciuki i wierzymy w sukces, bo nie takie rzeczy robił "internet” (czyli wy)! Pomożecie?

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło artykułu: WP Kobieta
Wybrane dla Ciebie
BMW na oblodzonej drodze. Komentarz zbędny. Oto finał
BMW na oblodzonej drodze. Komentarz zbędny. Oto finał
Tyson i Trump walczą z otyłością Amerykanów. "To największa walka w moim życiu"
Tyson i Trump walczą z otyłością Amerykanów. "To największa walka w moim życiu"
Ile wiesz o pierwszych cywilizacjach? Wszystkie hasła odkryje tylko mistrz
Ile wiesz o pierwszych cywilizacjach? Wszystkie hasła odkryje tylko mistrz
Inwazja Polaków na pączki. Podano liczby
Inwazja Polaków na pączki. Podano liczby
Oto cele Putina. Wymienił cztery kraje
Oto cele Putina. Wymienił cztery kraje
Bolało go gardło. Druzgocąca diagnoza Filipa
Bolało go gardło. Druzgocąca diagnoza Filipa
Wyrzucił sztabki złota do śmietnika. Jest finał sprawy
Wyrzucił sztabki złota do śmietnika. Jest finał sprawy
Tragedia w Kanadzie. 12-latka walczy o życie. "Potrzebuje cudu"
Tragedia w Kanadzie. 12-latka walczy o życie. "Potrzebuje cudu"
Polacy, szykujcie się. Będą zmienne warunki
Polacy, szykujcie się. Będą zmienne warunki
Złożył podpis dwa dni przed śmiercią. Tajemniczy majątek Epsteina
Złożył podpis dwa dni przed śmiercią. Tajemniczy majątek Epsteina
Patrzcie na koszyk. Ujęcie z Biedronki. "Współczuję"
Patrzcie na koszyk. Ujęcie z Biedronki. "Współczuję"
Chciał ratować psa. Poturbował go kangur. Wystarczyło 25 sekund
Chciał ratować psa. Poturbował go kangur. Wystarczyło 25 sekund