Agnieszka Włodarczyk miała dość sytuacji w kraju. Kupiła bilet w jedną stronę

Agnieszka Włodarczyk i jej ukochany Robert Karaś spakowali się i uciekli na rajską wyspę. Na razie nie mają w planach powrotu do Polski.

Agnieszka Włodarczyk i Robert Karaś uciekli na rajską wyspęAgnieszka Włodarczyk i Robert Karaś uciekli na rajską wyspę
Źródło zdjęć: © Instagram

Wszyscy są już zmęczeni pandemią koronawirusa, obostrzeniami i zamknięciem licznych branż. Agnieszka Włodarczyk postanowiła więc, że najwyższy czas na ucieczkę. Na Instagramie zdradziła, że kupiła bilet w jedną stronę i wyjechała z Polski.

Agnieszka Włodarczyk uciekła z Polski

Popularna aktorka decyzję podjęła wraz z ukochanym Robertem Karasiem. Przyjaciele namówili ich na przylot na Wyspy Gili. Tam mają zupełnie inną pogodę i brak obostrzeń.

- Wyspa obecnie jest praktycznie pusta, nikt nie nosi masek, turystów brak, atrakcji innych niż natura nie ma, więc nie mogło być lepiej - opowiada na Instagramie.

Włodarczyk na razie nie ma w planach powrotu. Zdradziła, co musi się stać, aby wróciła do Polski. Wygląda na to, że czekają ją długie wakacje na rajskiej wyspie.

- Dopóki sytuacja w mojej branży się nie zmieni, nie ruszą teatry i koncerty nie mamy zamiaru wracać - przyznała.

Wyspy Gili należą do Indonezji. Włodarczyk i Karaś zamieszkali na Gili Air. Na co dzień mieszka tam 1800 osób. Jest cisza, spokój i przepiękne okoliczności przyrody.

Romansował z Dodą, pracował z Górniak. Co dziś robi Błażej Szychowski?

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie