Awantury w domu Krupińskiej i Karpiela-Bułecki? "Mąż jest cholerykiem"

Media donoszą o nocnych awanturach w domu Pauliny Krupińskiej i Sebastiana Karpiela-Bułecki. W małżeństwie muzyka i prezenterki "Dzień Dobry TVN" zagościł kryzys?

Nocne awantury w domu Krupińskiej i Karpiela-BułeckiNocne awantury w domu Krupińskiej i Karpiela-Bułecki
Źródło zdjęć: © AKPA | AKPA

Paulina Krupińska i Sebastian Karpiel-Bułecka pobrali się w 2018 roku. Razem są jednak od ośmiu lat. Małżonkowie doczekali się córki Antoniny i syna Jędrzeja. Choć ich życie wydawało się wspaniałą bajką, media donoszą o małżeńskim kryzysie i nocnych awanturach w domu górala i modelki z Piastowa.

Żona członka formacji Zakopower prowadzi od niedawna "Dzień Dobry TVN". Rodzina mieszka w Warszawie. Pozwala to prezenterce pogodzić życie rodzinne z pracą.

Jej małżonek to jednak góral z krwi i kości. Jak donosi "Na żywo", marzy, by żona żyła z nim w Tatrach. Nieporozumienia miały prowadzić już wcześniej do spięć między partnerami.

Tym razem, Krupińska miała zainspirować się znajomymi z pracy. Zamarzyła o wyprowadzce z Polski. Jej marzeniem ma być zamieszkanie w Nowej Zelandii. Ten pomysł, jak można się domyślać, zupełnie nie przypadł do gustu jej mężowi, Sebastianowi.

Nocne awantury w domu Pauliny Krupińskiej i Sebastiana Karpiel-Bułecki

Kłótnie miały się ostatnio nasilić. Według doniesień, partnerzy nie mogą dojść do porozumienia w sprawie wspólnego życia.

Zdarzają się wybuchowe sytuacja, góralskie awantury. Sprzeczamy się, czasem lecą wióry. Sebastian jest cholerykiem. Często traci cierpliwość - mówiła żona wokalisty w książce Katarzyny Olubińskiej "Kobieta w wielkim mieście".

W mediach społecznościowych rzadko pojawiają się wspólne zdjęcia małżonków. Nieczęsto też można zobaczyć ich razem na ściankach. Paulina Krupińska pokazuje za to fotografie dzieci, z którymi spędza wakacje czy codzienne momenty. Podobnie jej partner. Ostatnie małżeństwie zdjęcie pojawiło się na Instagramie Pauliny około roku temu. Z kolei Sebastian pokazał się z partnerką ponad miesiąc temu przy okazji wypadu na narty.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Taki widok pod kamienicą we Wrocławiu. Mają dość sąsiada
Taki widok pod kamienicą we Wrocławiu. Mają dość sąsiada
Szukali go od 4 miesięcy. Wypłynął na ryby i zniknął. Smutny finał
Szukali go od 4 miesięcy. Wypłynął na ryby i zniknął. Smutny finał
11-latek zginął w ataku Izraela. "Był łagodny i czysty"
11-latek zginął w ataku Izraela. "Był łagodny i czysty"
Już są w Polsce. Ścigają ofiarę. Pilny alarm. "Nadchodzi wysyp"
Już są w Polsce. Ścigają ofiarę. Pilny alarm. "Nadchodzi wysyp"
Nie żyje Mark Rusecki. Miał 17 lat. Tragedia na treningu
Nie żyje Mark Rusecki. Miał 17 lat. Tragedia na treningu
Aneta K. nie żyje. Tragiczny finał poszukiwań
Aneta K. nie żyje. Tragiczny finał poszukiwań
Tragedia na Kaszubach. Ciało w zgliszczach słomy. To rolnik
Tragedia na Kaszubach. Ciało w zgliszczach słomy. To rolnik
Orban wygwizdany. Aż eksplodował. Ostra reakcja. "Złamany człowiek"
Orban wygwizdany. Aż eksplodował. Ostra reakcja. "Złamany człowiek"
Został burmistrzem Monachium. Gdy usłyszał wyniki, ucałował partnera
Został burmistrzem Monachium. Gdy usłyszał wyniki, ucałował partnera
Galaretowaty twór w kałużach. Leśnicy już wypatrzyli. "Widać wiosną"
Galaretowaty twór w kałużach. Leśnicy już wypatrzyli. "Widać wiosną"
Alarm ws. nastolatków. Są parą. Policja apeluje
Alarm ws. nastolatków. Są parą. Policja apeluje
"Perełka" na sprzedaż. Leśnicy zachwalają. Podali kwotę. Można się zdziwić
"Perełka" na sprzedaż. Leśnicy zachwalają. Podali kwotę. Można się zdziwić