Emilian Kamiński po raz ostatni pojawi się na ekranie. Prawie dokończył rolę

Wielkim ciosem dla bliskich i fanów była śmierć Emiliana Kamińskiego. Aktor zmarł w trakcie tworzenia nowej komedii "U Pana Boga w Królowym Moście". Był jedną z największych gwiazd tej produkcji. Mimo odejścia 70-latka, reżyser Jacek Bromski zdołał dokończyć dzieło.

Emilian KamińskiEmilian Kamiński
Źródło zdjęć: © AKPA

W ostatnich latach Emilian Kamiński miał sporo perturbacji zdrowotnych. Mimo to nie rezygnował z licznych obowiązków. Na co dzień zajmował się prowadzeniem swojego warszawskiego Teatru Kamienica.

Poza tym występował w "M jak miłość" i przyjął rolę w filmie "U Pana Boga w Królowym Moście".

Część zdjęć wykonano w zeszłym roku, a reszta była przewidziana na początek 2023 roku. Niestety, 26 grudnia Kamiński zmarł.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Danuta Martyniuk mówi, dlaczego przeszła operację nosa. Wnuczka ją pozna?

W produkcjach "U Pana Boga w ogródku" i "U Pana Boga za miedzą" Emilian Kamiński grał Jerzego Bociana. To świadek koronny w procesie dwóch gangsterów. Jego wątek ma być jednym z najistotniejszych w nowym filmie z popularnej serii.

"Super Express" ustalił, że Kamińskiemu do ukończenia roli zabrakło bardzo niewiele. Chodzi o zaledwie dwie sceny. Reżyser Jacek Bromski musiał sobie jakoś z tym poradzić. Na szczęście znalazł sposób, by dokończyć produkcję.

Emilian Kamiński po raz ostatni pojawi się w kinach

Film "U Pana Boga w Królowym Moście" został dokończony i za jakiś czas pojawi się w kinach.

Pod koniec stycznia skończyliśmy wszystkie zdjęcia. Film aktualnie jest w montażu. Jeśli chodzi o Emiliana Kamińskiego, to zdążył zagrać najważniejsze kwestie. Zabrakło mu zaledwie dwóch scen, by dokończyć rolę. Kwestie, które miał wygłosić w zaplanowanych jeszcze scenach, przepisaliśmy na inną postać - wyjaśnił w rozmowie z "SE" Jacek Bromski.

Wypowiedziała je jego filmowa żona. Miał z kimś rozmawiać, a w rezultacie rozmawia jego żona (Małgorzata Sadowska, przyp. red.). Wybrnęliśmy w ten sposób z tej smutnej sytuacji. Nie sposób było go zastąpić kimś innym. Dubler w tym przypadku nie wchodził w grę - dodał.

"U Pana Boga w Królowym Mieście" to ostatni film z udziałem Emiliana Kamińskiego. Do kin ta produkcja ma trafić już we wrześniu.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Zrób tak, a sernik nie opadnie. Bardzo prosty sposób
Zrób tak, a sernik nie opadnie. Bardzo prosty sposób
Taka będzie Wielkanoc. Nawet 20 st. C. IMGW prognozuje
Taka będzie Wielkanoc. Nawet 20 st. C. IMGW prognozuje
Sprawa naturopaty z Katowic. Apelacja po śmierci dwóch pacjentek
Sprawa naturopaty z Katowic. Apelacja po śmierci dwóch pacjentek
Zrób domowy majonez z tego przepisu. Już więcej nie kupisz w sklepie
Zrób domowy majonez z tego przepisu. Już więcej nie kupisz w sklepie
Pił na peronie w Warszawie. Odkryli, kim jest 30-latek
Pił na peronie w Warszawie. Odkryli, kim jest 30-latek
Wójt uniknął skazania za jazdę po alkoholu. Decyzja dzieli mieszkańców
Wójt uniknął skazania za jazdę po alkoholu. Decyzja dzieli mieszkańców
Parasolka i ciepłe kurtki na Krupówkach. Ujęcie z Zakopanego
Parasolka i ciepłe kurtki na Krupówkach. Ujęcie z Zakopanego
Zrobili zdjęcia dronów w Dubaju. Koszmarne warunki w więzieniach
Zrobili zdjęcia dronów w Dubaju. Koszmarne warunki w więzieniach
Opera Nova ponownie w żałobie. "Nie zdążyliśmy się jeszcze otrząsnąć"
Opera Nova ponownie w żałobie. "Nie zdążyliśmy się jeszcze otrząsnąć"
Kasprowy tonie w śniegu. Padł tegoroczny rekord
Kasprowy tonie w śniegu. Padł tegoroczny rekord
Sześciu obcokrajowców w jednym Passacie. Ukrainiec w areszcie
Sześciu obcokrajowców w jednym Passacie. Ukrainiec w areszcie
Polacy zabrali głos. Boją się rozwoju sztucznej inteligencji
Polacy zabrali głos. Boją się rozwoju sztucznej inteligencji