Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
OSK
|

Głodowa emerytura. Zaskoczyła wszystkich tym, jak bardzo jest źle

24
Podziel się:

Krystyna Tkacz już dawno osiągnęła wiek emerytalny, jednak nie mogła myśleć o przejściu na emeryturę. Dostałaby głodowe świadczenie, dlatego aktorka nie miałaby za co żyć. Jednak to nie jest jedyny problem aktorki.

Głodowa emerytura. Zaskoczyła wszystkich tym, jak bardzo jest źle
Krystyna Tkacz mierzy się na co dzień z samotnością, a problemów dokłada jej ZUS, który przygotował dla aktorki głodowe świadczenie. (AKPA)

Samotność Krystyny Tkacz

Krystyna Tkacz to znana polska aktorka, którą widzowie kojarzą przede wszystkim z roli w serialach Stanisława Barei "Alternatywy 4" i "Zmiennicy". Polacy kochali ją też w roli Anny Tracz w "Plebanii". Aktorka w wywiadach pytana o to, czy dobrze żyje jej się samotnie, żartowała z niej i przyznała, że zdążyła już się przyzwyczaić do swojej sytuacji. Jak podkreślała "nie ma ochoty na faceta" i potencjalny partner jedynie zabierałby jej czas.

Ostatnio jednak aktorka przyznała, że samotność daje jej się we znaki i gdyby nie praca, zapewne "wylądowałaby w psychiatryku". 

Wyszła ze związków poraniona 

Niestety, Krystyna Tkacz nie ma szczęścia w życiu uczuciowym. Jej dotychczasowe relacje nie sprawiły, że aktorka znalazła odpowiednią osobę. Ma za sobą jedno małżeństwo i kilka związków, z których jak mówi, wyszła poraniona. Obecnie aktorka występuje w serialach w "Barwach szczęścia" i "Na sygnale". 

Aktorka mówi, że jej terapeutka wytłumaczyła jej, że była kobietą, która kochała za bardzo. A to sprawia, że stała się podnóżkiem dla mężczyzny, który po jakimś czasie okazuje brak zainteresowania i znudzenie. To schemat, w którym tkwiła przez wiele lat Tkacz. 

Jako studentka krakowskiej szkoły teatralnej postanowiła poślubić Grzegorza Warchoła, który jednak był dla swojej żony despotą, chcącym kierować jej życiem. Decydować o jej karierze, a gdy postanowiła mu się postawić, to mąż ją rzucił, co bardzo boleśnie przeżyła. 

Życie zgotowało jej najgorszy los 

Tkacz nie ma szczęścia w miłości i jak przyznaje, zdarza jej się płakać nad swoim losem. Jest samotna, nie ma dzieci, a niedawno odszedł jej ukochany kot. Jak podkreśla, już dawno powinna cieszyć się czasem na emeryturze. Jednak nie może sobie na to pozwolić. Ciężko byłoby jej przeżyć za głodowe świadczenie, które otrzymuje od ZUS-u. W jej przypadku to kwota poniżej dwóch tysięcy złotych. 

Dla Tkacz to i tak nie najgorsza sytuacja, ponieważ jak przyznaje, nie wyobraża sobie życia bez pracy. Jej zdrowie nadal pozwala jej na aktywność zawodową. 

Głodowa emerytura

Tkacz ma 75 lat, mimo to nie cieszy się zasłużoną emeryturą. Wszystko ze względu na wyliczenia ZUS. Trudno by jej było wyżyć za "głodową kwotę" świadczenia.

To są naprawdę niskie kwoty - przyznał portalowi Plejada.

W jej przypadku świadczenie wynosi poniżej 2 tys. zł.

Zobacz także: Sara James wróciła z USA. Mówi o Polakach. "Tego nam brakuje"
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(24)
Macieyesky
2 miesiące temu
Dlatego, że jest aktorką warto o Niej napisać a z takimi emeryturami żyje 90% polskich emerytów :(
Krystyna
2 miesiące temu
Trzeba było płacić odpowiednie składki na emeryturę. ZUS nie ponosi tu żadnej winy. Wstyd p. Tracz.
Alkohol szkod...
2 miesiące temu
Rząd rozdaje 500+ na prawo i lewo a w niektórych rejonach Polski, gdzie na wsiach mieszkają w znacznej liczbie ludzie niewykształceni i społecznym problemem pozostaje alkoholizm, ludzie wydają te pieniądze na używki, czyli je zwyczajnie niestety przepijają.
łysy 1912
2 miesiące temu
Moja matka po 48 latach ciężkiej pracy w gospodarstwie rolnym ma 1400 zł. chętnie się zamieni Panią , chyba że ma mniej , ale na marginesie można chyba napisać konkretnie ile ma emerytury skoro tak BARDZO narzeka.
gosc000
2 miesiące temu
Prawda jest brutalna. Aktorstwo, piosenkarstwo nie zwalnia od problemów zwykłych ludzi, czyli płacenia podatków i składek.
Explicite
2 miesiące temu
Śp.Franciszek Pieczka przed odejściem do Pana ujawnił,że jego emerytura to 4 tysiące złotych , do tego z tęsknoty za sceną tu i ówdzie zaszczycał plan filmowy swoją osobą. Cztery tysiące to nie jest tak mało , a że są i tacy co nie potrafili albo im się nie chciało to też i mniej zarabiają - jak w każdym zawodzie
Zmzm
2 miesiące temu
Mogła odkładać kasę której miała dużo a teraz nie narzekac
Bar
2 miesiące temu
I znow Ci biedni aktorzy,ktorzy narzekaja na glodowe emerytury. Odgrzewane kartofle.A sladeczki na Zus sie placilo?Pewnie nie! To pi co ta gadanina.
mathie
2 miesiące temu
jeśli nie płaci się składek to....ale fakt że żołądki mamy wszyscy takie same i myślę że w dzisiejszej sytuacji waloryzacja powinna być kwotowa a nie procentowa bo jeśli do emerytury powyżej np. 4000 tyś dojdzie np. 300 zł a do emerytury 1800 zł dojdzie 100 zł to przy dzisiejszej inflacji temu bidakowi waloryzacja niewiele pomoże
Gosia
2 miesiące temu
Następna narzekająca aktorka.Przez tyle lat gra w filmach i jeszcze jej mało.Odcinki barw szczęścia dalej nagrywają i ta Pani gra .O co chodzi tym ludziom, głodowe emerytury, było odkładać a nie balować.
Livia
2 miesiące temu
1999,99zł to jest głodowa emerytura? co mają powiedzieć osoby które dostają 1300 zł emerytury
Zaskoczony
2 miesiące temu
Ta zawiść w internecie i poparcie dla władzy, zamiast przyznać rację że to skandal że ktoś dostaje później 2000tys zł emerytury, to ludzie zaczynają wyliczać ile to oni dostają, i najazd na artystów bo za dużo mają, widzę że w Polsce cebula dalej się szerzy....
manka
2 miesiące temu
Ja niemam nawet 2000 zl tylko 1400 i co ? i zyje a nie stekam
Janka
2 miesiące temu
Skończcie z tymi głodowymi emeryturami artystów.Każdy wie, jak to wygląda. Trzeba było odkładać na starość, zamiast hulać i gwiazdorzyć.
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić