o2 - Serce Internetu
Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
  • QUIZY
Wróć na
MDO
|

Koszmar Joanny Opozdy. Wpadła w sidła przestępców

9
Podziel się

Joanna Opozda postanowiła opisać bardzo traumatyczne chwile, jakich doświadczyła 12 lat temu. Koszmar wydarzył się podczas jej pobytu we Francji. Pojechała tam, bo myślała, że będzie pracować w roli hostessy.

Koszmar Joanny Opozdy. Wpadła w sidła przestępców
Joanna Opozda (akpa)
bErIvQcB

Joanna Opozda wróciła na świecznik. Ostatnio jest o niej bardzo głośno, a wszystko za sprawą tego, że znów tworzy parę z Antkiem Królikowskim.

Ostatnio Opozda postanowiła wykorzystać swoją popularność, by zwrócić uwagę na ważną kwestię. W instagramowym wpisie informuje, że 12 lat temu wpadła w sidła przestępców. 20-letnia wówczas Opozda znalazła się w towarzystwie, które żerowało na młodych dziewczynach.

Chcę się z Wami podzielić historią, którą przeżyłam w wieku 20 lat i która, mam nadzieję, będzie przestrogą dla młodych dziewczyn. Zanim skończyłam szkołę teatralną i zostałam aktorką, pracowałam w Polsce jako modelka i hostessa. Miałam już spore doświadczenie w tym zawodzie i z czasem zaczęłam wyjeżdżać na zagraniczne kontrakty, sesje zdjęciowe i pokazy. Pojawiałam się w różnych magazynach, na bilbordach, w Polsce i za granicą - pisze Opozda.
bErIvQcD

Później dodaje, że był radosną dziewczyną, zyskiwała pewność siebie, a ponadto wierzyła, że świat jest piękny i stoi przed nią otworem. - Być może z tego powodu moja czujność została uśpiona. Kiedy pewnego razu ktoś zaproponował mi i mojej koleżance (również modelce) pracę w charakterze hostessy we Francji, niewiele myśląc, zgodziłam się - kontynuuje.

Joanna Opozda: Byłam przerażona

Początkowo nie miała żadnych podejrzeń. Koszmar rozpoczął się drugiego dnia, gdy dowiedziała się, na czym tak naprawdę ma polegać jej praca.

Doleciałam na miejsce, gdzie miały odbywać się eventy. Wszystko wyglądało profesjonalnie, na lotnisku czekała taksówka, zakwaterowano nas w domku w górach. Przyjechałam późnym wieczorem, więc od razu poszłam do pokoju, nie wdając się z nikim w dyskusje. Następnego dnia dowiedziałam się, na czym mają polegać nasze obowiązki i... byłam w szoku. Oczekiwano od nas "usług", na które w żadnym wypadku nie wyraziłyśmy zgody. Byłam przerażona. Myślałam tylko, jak stamtąd uciec, nie narażając się nikomu. Tłumaczyłam wszystkim, że zaszła pomyłka, że przecież dostałam zupełnie inne informacje... Mój strach i płacz na nikim nie robiły wrażenia - relacjonuje.
bErIvQcJ

To jednak nie wszystko. "Drugiej nocy zabarykadowałam się w pokoju, a nazajutrz udało mi się uciec do Polski. Ci ludzie, widząc, w jakim jestem stanie, wiedzieli, że mogę sprawiać problem, szczególnie że nie oddałam swojego paszportu, kiedy mnie o to poproszono. Nie utrudniali mi w związku z tym powrotu do kraju. Miałam szczęście w nieszczęściu. Sprawa została zgłoszona na policję. Fizycznie nie ucierpiałam. Do niczego mnie nie zmusili i do niczego nie doszło. Ale psychicznie było dużo gorzej... Straciłam zaufanie do ludzi, straciłam wiarę w siebie, nie mogłam sobie z tym wszystkim poradzić. To były czasy, kiedy o takich sprawach się nie rozmawiało. Mimo iż nie zrobiłam wtedy nic, czego mogłabym się wstydzić i otrzymałam wsparcie ze strony najbliższych i psychologa, przez wiele lat żyłam z poczuciem winy." - podkreśla.

Później zaznacza, że historią dzieli się po to, by dodać otuchy tym, którzy mają podobne problemy. "Czasy się zmieniły, żyjemy w epoce #MeToo, kobiety mówią głośno o nadużyciach, których doświadczyły. Mimo to wciąż jest mnóstwo kobiet, które nie mają na tyle odwagi i milczą. Są zastraszane, szantażowane, boją się napiętnowania i odrzucenia. Piszę o tym, bo jestem jedną z nich. Mam nadzieje\ę, że ta historia będzie przestrogą dla młodych dziewczyn, które - tak jak kiedyś ja, żyją bez obaw, nie bojąc się ryzyka, właściwie nie zdając sobie sprawy z tego, że takie ryzyko w ogóle istnieje, a ich zaufanie do ludzi i naiwność czynią je łatwymi ofiarami przestępców" - dodaje.

Apeluję do Was o ostrożność. Proszę, uważajcie na siebie. Takie sytuacje wciąż się zdarzają i dotyczą wielu młodych kobiet. Nigdy nie zgadzajcie się na pracę z ludźmi, o których nic nie wiecie. Nigdy nie zgadzajcie się na pracę bez umowy, a jeżeli macie umowę, to zawsze sprawdzajcie, kim jest osoba, z którą ją podpisujecie. Nie bójcie się konsultować propozycji zawodowych z bardziej doświadczonymi ludźmi z branży. Nigdy nie wierzcie nikomu na słowo. Jeśli zostałyście skrzywdzone, nie pozwólcie krzywdzić się dalej. Nie żyjcie w obawie, że będziecie osądzane i nikt Was nie zrozumie. Wokół jest mnóstwo dobrych ludzi oraz organizacji, na których wsparcie możecie liczyć. A gdy już znajdziecie siłę i odwagę, aby zawalczyć o siebie, wrócicie silniejsze. Pamiętajcie, że nie jesteście same - podsumowuje celebrytka.
bErIvQcK
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bErIvQde
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(9)
Grzegorz
miesiąc temu
A kim ta pani jest?
mira88
2 miesiące temu
Teraz tak nazywaja sie prostetutki - hostessa
Elo
2 miesiące temu
Myśle że by miała wzięcie
bErIvQdf
Artur
2 miesiące temu
Taa , byłam młoda , naiwna, nie wiedziałam że świat jest taki okrutny. Wszyscy faceci są bee, a ja tylko chciałam aby wszyscy zobaczyli jaka jestem piękna i nadobna. Jak mówi mój syn, a gdzie są smoki w tej bajce ?
Celina
2 miesiące temu
Ona ma prawo opowiadać bajki, ja mam prawo nie wierzyć. 🥴
psychiatra
2 miesiące temu
nic dziwnego-patrząc na te oczy szukające rozumu
Nick
2 miesiące temu
A czego innego się można było spodziewać, gorzej mają dzieci
wersal
2 miesiące temu
Otrzymala propozycje seksualna i musiala wiele lat leczyc u psychologa.........zalosne.
Arab
2 miesiące temu
Ja bym ją wziął na własność, jako niewolnicę.
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić