Schreiber boi się nowej władzy w Polsce. Napisała chińskie przekleństwo

22

Marianna Schreiber nie schodzi ze świecznika. Co rusz dzieli się różnymi migawkami ze swojego życia codziennego. Tym razem modelka i celebrytka opublikowała w mediach społecznościowych chińskie przekleństwo, które ma zwiastować rzekomo nadejście złych czasów.

Schreiber boi się nowej władzy w Polsce. Napisała chińskie przekleństwo
Schreiber boi się nowej władzy w Polsce. Napisała chińskie przekleństwo (Instagram)

Marianna Schreiber to postać doskonale znana w polskim show-biznesie. Modelka i celebrytka w jednym pochodzi z Bydgoszczy, ale aktualnie mieszka w Warszawie. Tutaj wraz z mężem wychowuje kilkuletnią córkę Patrycję.

Przypomnijmy, że kilkanaście miesięcy temu Marianna Schreiber zszokowała całą Polskę, zakładając własną partię polityczną. Głośno negowała obecne rządy i przekonywała, że ma liberalne poglądy. Ostatecznie partia powstała, ale bez pomysłodawczyni. Żona ministra PiS została z niej wyrzucona za naruszenie zasad. Od tego momentu regularnie wbijała szpilki... ówczesnej opozycji, mocno wspierając PiS.

Nie jest tajemnicą, że wyniki wyborów parlamentarnych nie ułożyły się dla Schreiber korzystanie. O ile jej mąż Łukasz osiągnął świetny wynik i dostał się to Sejmu, to Prawo i Sprawiedliwość przestało rządzić Polską.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: "Będzie eldorado dla krętaczy". Ziobrysta o zmianie władzy

Schreiber wciąż nie może pogodzić się z porażką swojej ulubionej partii i postanowiła w ważnym dniu dla Polski wyrazić swoją opinię na temat przyszłości.

Miało nie być o polityce, ale nie mogę się powstrzymać: stare, chińskie przekleństwo brzmi - obyś żył w ciekawych czasach - czytamy na platformie X (dawniej Twitter).

Według tego przekleństwa, czas, w którym przyszło nam teraz żyć, to czas bardzo stresujący, ciężki i sprawiający, że wiele osób zaczyna bać się przyszłości.

Trwa ładowanie wpisu:twitter

Rząd Morawieckiego upadł

Przypomnijmy, że w poniedziałek (11 grudnia) 266 posłów zagłosowało przeciwko rządowi Mateusza Morawieckiego, który działał przez dwa tygodnie. Obecnego premiera poparła mniejszość 190 posłów, a to oznacza, że PiS przejdzie do opozycji. Nikt nie wstrzymał się od głosu (głosowało 456 posłów). Po ogłoszeniu wyników głosowania większość sali sejmowej skandowała "Donald Tusk". Natomiast posłowie PiS wołali "Mateusz" i bili brawo odchodzącemu premierowi.

Autor: JAR
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić