Śmierć Franciszka Pieczki. Takiego majątku dorobił się legendarny aktor

Franciszek Pieczka zapisał się złotymi zgłoskami w historii polskiej kinematografii. Aktor filmowy i teatralny, najbardziej znany z ról Gustlika w serialu "Czterej pancerni i pies" oraz Stacha Japycza w "Ranczu" odszedł 23 września w wieku 94 lat. Jakiego majątku dorobił się przed śmiercią Franciszek Pieczka? Przyjaciel rodziny zdradza, że choć aktor występował na scenie nawet na emeryturze, nie przyniosło mu to wcale wielkich gratyfikacji finansowych.

Franciszek Pieczka odszedł w wieku 94 latFranciszek Pieczka odszedł w wieku 94 lat
Źródło zdjęć: © AKPA

Franciszek Pieczka był prawdziwą legendą polskiego kina. Wybitny artysta grał w wielu kultowych produkcjach, a jego gra aktorska podbiła serca wielu fanów. Odszedł w piątek 23 września w wieku 94 lat.

Żona aktora Henryka zmarła 18 lat temu. Miał z nią córkę Ilonę oraz syna Piotra. W sumie Franciszek Pieczka doczekał się aż pięciu wnuków.

W ostatnim czasie aktor mocno podupadł na zdrowiu. Dwa lata temu Pieczka wspominał, że chciałby jeszcze stanąć na scenie, ale niestety nie doczekał tego momentu. Artysta tracił siły i miał poważne problemy ze słuchem.

Majątek Franciszka Pieczki. Mógł liczyć na godziwą emeryturę

Pod koniec życia Franciszek Pieczka mieszkał z synem i synową w warszawskiej Falenicy. Gwiazdor na stare lata mógł liczyć na całkiem godziwą emeryturę. "Super Express" szacuje, że wynosiła ona ok. 4 tys. zł. Mimo to, aktor przez całe życie nie dorobił się wielkich pieniędzy.

Franciszek nie dorobił się dużego majątku. Mieszkanie, w którym przed laty żył z żoną, zostawił wnukom. Ostatnio mieszkał u syna w Falenicy. Synowa opiekowała się nim należycie – zdradza w rozmowie z "Super Expressem" przyjaciel rodziny.

Pogrzeb Franciszka Pieczki. Uroczystości odbędą się pod Warszawą

Franciszek Pieczka urodził się we wsi Godów tuż przy granicy z Czechami. Swoje życie związał z Warszawą, gdzie skończył Państwową Wyższą Szkołę Teatralną i przez wiele lat występował w Teatrze Powszechnym. Nie spocznie jednak na Powązkach w Alei Zasłużonych, ale na cmentarzu parafialnym w podwarszawskim Aleksandrowie.

Msza święta za duszę zmarłego zostanie odprawiona w czwartek 29 września 2022 roku o godz. 12 w Kościele pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Warszawie Falenicy. Po Mszy św. nastąpi odprowadzenie zmarłego na cmentarz w Aleksandrowie – czytamy w nekrologu, pod którym podpisali się pozostający w żałobie córka i syn z rodzinami.

Obejrzyj także: Nie żyje aktor z "Tarzana". Nagranie z miejsca katastrofy

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 01.01.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 01.01.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Ujęcie z 1 stycznia. "Często wpada". Leśnicy komentują
Ujęcie z 1 stycznia. "Często wpada". Leśnicy komentują
Dramat rodzin po pożarze. Bez przerwy szukają bliskich. "Straszny moment"
Dramat rodzin po pożarze. Bez przerwy szukają bliskich. "Straszny moment"
Kto po Trumpie? Ruszyła giełda nazwisk. Wskazali faworyta
Kto po Trumpie? Ruszyła giełda nazwisk. Wskazali faworyta
Ratował ludzi w szwajcarskim barze. "Płonęli żywcem"
Ratował ludzi w szwajcarskim barze. "Płonęli żywcem"
Leżał skulony na lodzie. Takiego finału akcji nikt się nie spodziewał
Leżał skulony na lodzie. Takiego finału akcji nikt się nie spodziewał
Rosja powiększy siły nad Bałtykiem? "Będzie przemieszczać zasoby"
Rosja powiększy siły nad Bałtykiem? "Będzie przemieszczać zasoby"
Straż Graniczna nie odpuszcza. Sypią się deportacje. Z 266 aż 200 to Ukraińcy
Straż Graniczna nie odpuszcza. Sypią się deportacje. Z 266 aż 200 to Ukraińcy
Pożar w Szwajcarii. Wideo wyciekło do sieci. Drastyczne sceny
Pożar w Szwajcarii. Wideo wyciekło do sieci. Drastyczne sceny
Taki widok w Nowy Rok. Piszą, co wypadło z auta. Zdjęcie z Gliwic
Taki widok w Nowy Rok. Piszą, co wypadło z auta. Zdjęcie z Gliwic
Leśnicy wyszli na obchód. Nagle je zauważyli. "Śnieg odsłonił"
Leśnicy wyszli na obchód. Nagle je zauważyli. "Śnieg odsłonił"
Nietypowa kolęda na Śląsku. Księża wprowadzili obowiązkowe zaproszenia
Nietypowa kolęda na Śląsku. Księża wprowadzili obowiązkowe zaproszenia