Nad Polskę ma wkroczyć układ niskiego ciśnienia z frontami atmosferycznymi. To on ma sprowadzić intensywne opady, gęste zachmurzenie i ochłodzenie, które najmocniej odczują osoby planujące wyjazd nad Bałtyk. W części miejsc warunki na drogach mogą się pogorszyć, zwłaszcza tam, gdzie deszcz będzie utrzymywał się przez wiele godzin.
Najmocniej na Pomorzu. W sobotę możliwe ponad 20 mm deszczu
W piątek nad północną Polskę napłynie chłodne i wilgotne powietrze polarnomorskie. Najwięcej opadów prognozowanych jest na Pomorzu Środkowym: w okolicach Kołobrzegu, Koszalina i Darłowa suma może sięgnąć ok. 17 mm.
Na północy deszcz ma objąć także Trójmiasto oraz Warmię i Mazury. W rejonie Olsztyna modele sugerują sumy dochodzące do ok. 18 mm, a na Suwalszczyźnie ok. 11 mm. Przy dłuższych opadach możliwe są okresowe spadki widoczności i gorsze warunki jazdy.
WIDEOOstatni weekend wakacji w polskim kurorcie. Tłumy na głównym deptaku
Kulminacja ma przypaść na sobotę. Według modelu ECMWF centrum strefy deszczu znajdzie się nad Pomorzem Środkowym, a w okolicach Łeby, Ustki, Słupska i Koszalina suma opadów może dojść nawet do 22 mm.
Deszcz nie tylko nad morzem. Opady dotrą też na zachód i do centrum
Choć największe sumy opadów mają wystąpić na północy, front wpłynie również na inne regiony. W piątek deszcz ma dotrzeć m.in. na Dolny Śląsk i Opolszczyznę, gdzie miejscami może spaść od 7 do 13 mm.
W sobotę strefa opadów ma objąć też centrum oraz południe kraju. W województwach śląskim, małopolskim i łódzkim prognozowane są umiarkowane opady rzędu ok. 5–6 mm.
Ochłodzenie nadciąga z opadami. Takie temperatury w piątek i sobotę
Deszczowym frontom ma towarzyszyć wyraźny spadek temperatur. W piątek na północy kraju termometry mają pokazywać przeważnie 17–19 st. C, a w sobotę miejscami zrobi się jeszcze chłodniej. Prognozowane wartości to m.in. ok. 16 st. C w Gdańsku i ok. 17 st. C w Koszalinie.
Nieco cieplej ma pozostać na zachodzie: w Szczecinie temperatura może wzrosnąć do ok. 20 st. C. Chłodniejsze i wilgotne powietrze ma się też przełożyć na zimniejsze noce w porównaniu z ostatnimi dniami.