Trump podjął decyzję. Chodzi o słynny park. Ludzie są oburzeni

Administracja USA chce otoczyć stałym ogrodzeniem Lafayette Square, historyczny skwer naprzeciwko Białego Domu. Plan budzi sprzeciw części organizacji i mieszkańców, którzy obawiają się zmiany charakteru miejsca znanego z protestów.

President Trump Hosts Law Enforcement Leaders Dinner In The Rose Garden
US President Donald Trump during a law enforcement leaders dinner, celebrating the start of National Police Week, in the Rose Garden at The White House in Washington D.C., on Monday, May 11, 2026. President Trump said the ceasefire between the US and Iran was on "massive life support" after he rejected Tehran's latest peace offer. Photographer: Aaron Schwartz/Sipa/Bloomberg via Getty Images
Bloomberg
u.s., north american, presidential, us, gestures, united states of america, americas, white house, gesture, u.s.a., american, xxsipa_usa_owned, sipa usa, the white houseTrump podjął decyzję. Chodzi o słynny park. Ludzie są oburzeni
Źródło zdjęć: © Getty Images | Aaron Schwartz
Jakub Artych

Najważniejsze informacje

  • Secret Service i administracja Donalda Trumpa przekonują, że stałe ogrodzenie z bramami ma zwiększyć bezpieczeństwo i zastąpić tymczasowe bariery.
  • Komisja planowania przestrzennego dopuściła kilka wariantów projektu do dalszych prac, a finalne głosowanie ma się odbyć w najbliższych miesiącach.
  • Przeciwnicy ostrzegają, że ogrodzenie może ograniczać realny dostęp do skweru

Administracja Donalda Trumpa chce na stałe ogrodzić całe Lafayette Square, park znajdujący się naprzeciwko Białego Domu. Teren ma mieć ogrodzenie z większymi bramami przy północnym i południowym wejściu. Pomysł zakłada zastąpienie tymczasowych barier stałą konstrukcją.

Jak podaje PAP, komisja planowania przestrzennego w Waszyngtonie zgodziła się na dalsze rozpatrywanie kilku wariantów projektu. To ważny krok w stronę ostatecznej decyzji, która może zapaść w najbliższych miesiącach.


WIDEO
19-latek trafił do aresztu. Grozi mu dożywocie


Komisja zajęła się także planem budowy nowego centrum kontroli bezpieczeństwa dla osób odwiedzających Biały Dom. Ten pomysł wzbudził znacznie mniej kontrowersji.

Administracja Trumpa i Secret Service przekonują, że stałe ogrodzenie ma przede wszystkim zwiększyć bezpieczeństwo prezydenta. Ma też zastąpić tymczasowe bariery ustawiane w okolicy po protestach z 2020 r. Krytycy obawiają się jednak, że zmiana ograniczy dostęp do miejsca, które od lat jest ważnym punktem protestów i publicznych zgromadzeń.

Spór o dostęp do historycznego skweru

Podczas posiedzenia komisji głos zabrała m.in. Pam Fessler, była pracownica federalna i emerytowana dziennikarka.

Ludzie przychodzili tam, ponieważ wiedzieli, że to jest plac miejski naszego kraju, gdzie mogą wyrazić swoje odczucia dotyczące kierunku, w którym zmierza nasz naród - powiedziała.

Krytycy twierdzą, że nawet jeśli bramy ogrodzenia pozostaną otwarte, sama konstrukcja zmieni charakter parku. Laura Follansbee z ACLU wskazywała, że ogrodzenie może dawać ludziom poczucie, że park jest dostępny tylko za zgodą władz. Spór dotyczy więc nie tylko bezpieczeństwa, ale też tego, czy miejsce nadal będzie kojarzyć się z otwartymi protestami i publicznymi zgromadzeniami.

Obawy o dostęp do parku odrzuca Mark Paoletta, przewodniczący komisji i człowiek mianowany przez Trumpa. Jego zdaniem ogrodzenie nie oznacza, że Lafayette Square będzie zamykany podczas pokojowych protestów.

Nie zgodził się też z argumentem, że samo ogrodzenie oznaczałoby ograniczenie praw wynikających z pierwszej poprawki do konstytucji USA, w tym wolności słowa i prawa do zgromadzeń.

Podczas dyskusji wrócił również temat bezpieczeństwa Donalda Trumpa. Paoletta przypomniał o zamachach i próbach zamachów na prezydenta, do których dochodziło w ostatnich latach także podczas kampanii wyborczej w 2024 r.

Wybrane dla Ciebie