Najważniejsze informacje
- Secret Service i administracja Donalda Trumpa przekonują, że stałe ogrodzenie z bramami ma zwiększyć bezpieczeństwo i zastąpić tymczasowe bariery.
- Komisja planowania przestrzennego dopuściła kilka wariantów projektu do dalszych prac, a finalne głosowanie ma się odbyć w najbliższych miesiącach.
- Przeciwnicy ostrzegają, że ogrodzenie może ograniczać realny dostęp do skweru
Administracja Donalda Trumpa chce na stałe ogrodzić całe Lafayette Square, park znajdujący się naprzeciwko Białego Domu. Teren ma mieć ogrodzenie z większymi bramami przy północnym i południowym wejściu. Pomysł zakłada zastąpienie tymczasowych barier stałą konstrukcją.
Jak podaje PAP, komisja planowania przestrzennego w Waszyngtonie zgodziła się na dalsze rozpatrywanie kilku wariantów projektu. To ważny krok w stronę ostatecznej decyzji, która może zapaść w najbliższych miesiącach.
WIDEO19-latek trafił do aresztu. Grozi mu dożywocie
Komisja zajęła się także planem budowy nowego centrum kontroli bezpieczeństwa dla osób odwiedzających Biały Dom. Ten pomysł wzbudził znacznie mniej kontrowersji.
Administracja Trumpa i Secret Service przekonują, że stałe ogrodzenie ma przede wszystkim zwiększyć bezpieczeństwo prezydenta. Ma też zastąpić tymczasowe bariery ustawiane w okolicy po protestach z 2020 r. Krytycy obawiają się jednak, że zmiana ograniczy dostęp do miejsca, które od lat jest ważnym punktem protestów i publicznych zgromadzeń.
Spór o dostęp do historycznego skweru
Podczas posiedzenia komisji głos zabrała m.in. Pam Fessler, była pracownica federalna i emerytowana dziennikarka.
Ludzie przychodzili tam, ponieważ wiedzieli, że to jest plac miejski naszego kraju, gdzie mogą wyrazić swoje odczucia dotyczące kierunku, w którym zmierza nasz naród - powiedziała.
Krytycy twierdzą, że nawet jeśli bramy ogrodzenia pozostaną otwarte, sama konstrukcja zmieni charakter parku. Laura Follansbee z ACLU wskazywała, że ogrodzenie może dawać ludziom poczucie, że park jest dostępny tylko za zgodą władz. Spór dotyczy więc nie tylko bezpieczeństwa, ale też tego, czy miejsce nadal będzie kojarzyć się z otwartymi protestami i publicznymi zgromadzeniami.
Obawy o dostęp do parku odrzuca Mark Paoletta, przewodniczący komisji i człowiek mianowany przez Trumpa. Jego zdaniem ogrodzenie nie oznacza, że Lafayette Square będzie zamykany podczas pokojowych protestów.
Nie zgodził się też z argumentem, że samo ogrodzenie oznaczałoby ograniczenie praw wynikających z pierwszej poprawki do konstytucji USA, w tym wolności słowa i prawa do zgromadzeń.
Podczas dyskusji wrócił również temat bezpieczeństwa Donalda Trumpa. Paoletta przypomniał o zamachach i próbach zamachów na prezydenta, do których dochodziło w ostatnich latach także podczas kampanii wyborczej w 2024 r.