Młoda kobieta zniszczyła szyld klubu w Lublinie. Właściciel postawił ultimatum

Kiedy dziewczyna zrywała szyld, jej towarzysze się śmiali. Teraz jednak raczej nie jest im do śmiechu. Właściciel klubu Czarna Owca pokazał ich na Facebooku.

Obraz
Źródło zdjęć: © Facebook.com
Michał Nowak

*Do zdarzenia doszło wczesnym rankiem w niedzielę. *Około godz. 5:45 monitoring uchwycił moment, w którym pod lokalem stoją trzy osoby. W pewnej chwili jedna z nich zrywa klubowy baner.

Właściciel Czarnej Owcy postanowił nie być w tej sytuacji bierny. Szybko zamieścił na Facebooku zdjęcie przedstawiające sprawczynię oraz jej towarzyszy. Zamieścił również ultimatum.

Dzień dobry. Zapraszamy osoby które dziś o godzinie 5:45 z radością niszczyły nasze mienie o odwiedzenie naszego lokalu i uregulowanie kosztów naprawy szyldu. W przeciwnym wypadku jutro rano sprawa trafi na policję, a na naszą stronę nagranie w jakości HD bez zasłaniania twarzy. Do zobaczenia w Czarnej Owcy – czytamy w poście.

Obraz
© Facebook.com

- Czekali na autobus. Nagle podeszli i to zrobili. Najwidoczniej dla zabawy, nie znam tych osób - mówi Kamil Kowalik, właściciel w rozmowie z Dziennikiem Wschodnim.

_Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Wybrane dla Ciebie