Kosmiczna technologia na Wawelu. Szukają ukrytych korytarzy

W Smoczej Jamie zainstalowano detektor, który wykorzystuje miony do badania wnętrza wzgórza wawelskiego. Jak informuje Polska Agencja Prasowa (PAP), technologia nie wymaga wiercenia ani ingerencji w zabytek, a wyniki pomiarów mogą pomóc w wyznaczeniu miejsc przyszłych wykopalisk.

Co kryje się pod Wawelem? Naukowcy chcą poznać tajemnicęCo kryje się pod Wawelem? Naukowcy chcą poznać tajemnicę
Źródło zdjęć: © Facebook Zamek Królewski na Wawelu, Wikipedia | ZipZapic.com
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • Wzgórze wawelskie jest skanowane przy użyciu naturalnych cząstek kosmicznych.
  • Detektor w Smoczej Jamie może wskazać pustki, korytarze i szczeliny pod powierzchnią.
  • Projekt VIEW prowadzą wspólnie MUOTECH, EPFL oraz Zamek Królewski na Wawelu.

Technologia mionowa pozwala analizować wnętrze wzgórza bez naruszania jego powierzchni. Detektor rejestruje liczbę cząstek docierających z różnych kierunków, a porównanie pomiarów z modelem wzgórza umożliwia stworzenie mapy gęstości jego wnętrza. Jak podaje PAP, Wawel jest pierwszym polskim zabytkiem badanym w ten sposób.

Miony powstają, gdy promieniowanie kosmiczne uderza w atmosferę. Cząstki przenikają przez skały, a detektor rejestruje ich liczbę z różnych kierunków. Większa liczba zarejestrowanych mionów może wskazywać na obecność pustych przestrzeni, takich jak korytarze czy szczeliny.


WIDEO
W końcu doczekały się renowacji. Są najstarsze w Polsce

Porównanie pomiarów z modelem wzgórza pozwoli przygotować mapę gęstości jego wnętrza. Metoda przypomina tomografię komputerową, ale wykorzystuje naturalne źródło promieniowania. Wyniki mają pomóc precyzyjnie wyznaczyć obszary do ewentualnych przyszłych badań wykopaliskowych.

Wzgórze Wawelskie kryje jaskinie i struktury, których położenie nie jest w pełni znane, a my chcielibyśmy wiedzieć, co się kryje pod powierzchnią terenu. Muografia pozwala zajrzeć do środka wzgórza – bez konieczności wiercenia i jakiejkolwiek inwazyjnej ingerencji w teren – podkreśliła w informacji przesłanej PAP dr Monika Kamińska, kierowniczka Działu Archeologii Zamku Królewskiego na Wawelu i koordynatorka projektu ze strony muzeum.

Projekt VIEW łączy polskich i szwajcarskich badaczy

Badanie jest częścią projektu VIEW, którego pełna nazwa oznacza wizualizowanie wnętrza i odkrywanie Wawelu. Przedsięwzięcie realizują polska firma technologiczna MUOTECH, fizycy z Politechniki Federalnej w Lozannie oraz Zamek Królewski na Wawelu. Przy instalacji urządzenia w Smoczej Jamie uczestniczyli także badacze z EPFL, uczelni współpracującej z CERN.

Porównując pomiar z modelem wzgórza, można zbudować mapę gęstości jego wnętrza, trochę jak tomografię komputerową, tylko z naturalnym, całkowicie bezpiecznym źródłem promieniowania – wskazała dr Noemi Zabari, dyrektorka MUOTECH.

Podobne badania prowadzono wcześniej przy piramidzie Cheopsa w Egipcie. W 2017 r. dzięki mionom odkryto tam nieznaną wcześniej pustą przestrzeń nad Wielką Galerią. Niedawno technologię wykorzystano również do badania wzgórza Zamku Królewskiego w Budapeszcie.

Wybrane dla Ciebie