Nauczyciele z Łodzi bez pieniędzy. Problem z wypłatami. Szkoła reaguje

Łódzccy nauczyciele ze szkoły Cosinus skarżą się, że nie dostają pieniędzy na czas, a ich pensje wysyłane są w kilku transzach. Twierdzą, że w szkole wprowadzane są znaczne oszczędności m.in. na uczniach. Okazuje się, że szkoła zaktualizowała regulamin wynagradzania nauczycieli. Przedstawiciele Cosinusa zapewniają jednak, że finanse w łódzkiej placówce są stabilne.

Nauczyciele z Łodzi narzekają na opóźniające się wypłatyNauczyciele z Łodzi narzekają na opóźniające się wypłaty
Źródło zdjęć: © Agencja Wyborcza.pl | foto-lodz
Marcin Lewicki

Sprawą szkoły Cosinus zajęła się "Gazeta Wyborcza". Dziennikarze dotarli do nauczycieli, którzy zarzucają przedstawicielom placówki znaczne opóźnienia w przelewaniu wypłat oraz dzieleniu wynagrodzenia na kilka przelewów (np. wynagrodzenie podstawowe i premie).

Nie jest to pierwszy raz, gdy wynagrodzenie nie wpływa na czas. Problemy były także w marcu tego roku, wówczas z pracy odeszła osoba, która zajmowała się listą płac. Pensja została wypłacona z kilkutygodniowym opóźnieniem [...] Nie miałam pieniędzy na rachunki, bardzo się tym denerwowałam. Chciało mi się płakać z bezsilności - mówi w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" jedna z nauczycielek, która zarabia 8 tys. zł netto.

Kobieta wskazuje, że była już ze skargą w Państwowej Inspekcji Pracy. Podkreśla, że w szkole wprowadzane są inne oszczędności. Z jej słów dla "Wyborczej" wynika m.in, że łódzki Cosinus pozbawił nauczycieli kart sportowych, a uczniowie nie mają już dopłaty m.in do biletów MPK. Nie są też wożeni na WF, nie ma dla nich książek, tabletów i zeszytów.

Nie było pieniędzy na nagrody dla najlepszych uczniów, kupiłam im książki ze swoich pieniędzy - mówi nauczycielka "Gazecie Wyborczej".

Kobieta twierdzi, że w klasach jest też więcej uczniów, a nauczyciele mają mniej godzin lekcyjnych (co jej zdaniem przekłada się na mniejszą pensję).

Konrad Misiak, rzecznik prasowy szkoły Cosinus potwierdza, że od września zmienił się system wynagradzania nauczycieli.

Celem zmian było uporządkowanie zasad rozliczeń i ich lepsze dopasowanie do organizacji pracy szkoły. Zmiany do umów wprowadzono zgodnie z przepisami prawa pracy, a nauczyciele mieli możliwość zapoznania się z nowymi propozycjami i uzyskania wyjaśnień - mówi Misiak w rozmowie z "Wyborczą".

Zaznacza jednak, że szkoła gwarantuje nauczycielom minimalne wynagrodzenie oraz wynagrodzenie zgodne z liczbą prowadzonych godzin lekcyjnych. Rzecznik Cosinusa zapewnia też, że liczba uczniów w klasach jest zgodna z przepisami, a finanse łódzkiej placówki są stabilne.

Priorytetem jest dla nas uczeń i jakość kształcenia. Uczniowie mają bardzo dobre warunki do nauki. Wszystkie zajęcia przewidziane planem nauczania są realizowane w pełnym zakresie. Równie ważne są dla nas dobre warunki zatrudnienia i przestrzeń do pracy dla nauczycieli - tłumaczy Konrad Misiak w rozmowie z "Gazetą Wyborczą".

Dlaczego pensje nauczycieli były przesuwane? Rzecznik Cosinusa tłumaczy, że wynikało to z "przyczyn niezależnych".

Czasowe przesunięcia terminów wypłat wynikały z okoliczności niezależnych od szkoły. Fundacja niezwłocznie podjęła działania, aby je usunąć. Wynagrodzenia zostały wypłacone, a procedury rozliczeniowe podlegają usprawnieniom - wskazuje Misiak dodając, że problemy dotknęły wyłącznie łódzkiego oddziału.
Wybrane dla Ciebie