13 lat temu poślubił Polkę. Podolski zdradził sekret swojego związku

Lukas Podolski jako dziecko wyjechał z Polski, ale do naszego kraju ma ogromną słabość. Kiedy dowiedział się, że Monika jest Polką, to od razu wiele zyskała w jego oczach. W tym roku będą obchodzić 13. rocznicę małżeństwa i "Poldi" trochę opowiedział o swoim związku.

Na zdjęciu: Monika i Lukas PodolscyNa zdjęciu: Monika i Lukas Podolscy
Źródło zdjęć: © Getty Images, Instagram

Wśród największych gwiazd futbolu głośne rozwody i rozstania są na porządku dziennym. Rzadko się zdarza, aby znany piłkarz był w związku z jedną kobietą przez większość życia. Do wyjątków zalicza się Lukas Podolski, który już w młodości zakochał się w dziewczynie, która do dziś jest u jego boku.

Żoną byłego mistrza świata jest Monika Puchalska. To Polka, która urodziła się w Legnicy, a potem wyjechała do Niemiec. To właśnie za zachodnią granicą poznała "Poldiego", a że sportowiec miał słabość do Polski, to późniejsza partnerka już na starcie miała dużego plusa.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

#dziejesiewsporcie: Gortat zaraził żonę swoją pasją. "No i stało się"

Kim jest żona Lukasa Podolskiego?

Monika i Lukas są w związku od 2004 roku. Ślub wzięli znacznie później, bo dopiero w 2011 roku. Najpierw był ślub cywilny w Niemczech, a dwa miesiące później kościelny w Polsce. W tym roku będą świętować 13. rocznicę małżeństwa.

Podolski niedawno udzielił wywiadu "Bildowi". W niemieckim tabloidzie poopowiadał o swoim związku. Zapytano go, jaki jest sekret jego udanego małżeństwa.

- Trzeba dać sobie nawzajem wolność, wolny czas. To po prostu działa w naszym przypadku i miłość wciąż trwa - powiedział były reprezentant Niemiec.

Podolscy wychowują trójkę dzieci. Najstarszy Louis ma 15 lat. Potem jest 7-letnia Maya i rok temu na świat przyszła Ella. Lukas przyznał, że jest szczęśliwy z powodu tak licznej rodziny, ale to też bywa męczące i pochłania dużo wolnego czasu.

Lukas Podolski obecnie jest zawodnikiem Górnika Zabrze. Na początku czerwca skończy 39 lat, a i tak wciąż jest jedną z gwiazd w PKO Ekstraklasie. A gdzie widzi swoją przyszłość? Tak odpowiedział w "Bildzie".

- Obecnie nie planujemy powrotu do Niemiec. W Polsce czujemy się dobrze. Dzieci są szczęśliwe, moja żona też jest szczęśliwa - przyznał.

Monika Puchalska z wykształcenia jest kosmetyczką. Od lat unika rozgłosu i choć jest żoną znanego piłkarza, to w mediach pojawia się bardzo rzadko.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 05.04.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 05.04.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Istny wysyp, są ich miliony. Leśnicy oczarowani. "Niesamowite wrażenie"
Istny wysyp, są ich miliony. Leśnicy oczarowani. "Niesamowite wrażenie"
Tysiące ton na dnie Bałtyku. "Toksyczna bomba". Naukowcy alarmują
Tysiące ton na dnie Bałtyku. "Toksyczna bomba". Naukowcy alarmują
Rosja buduje bazy na Białorusi. Eksperci ostrzegają Polskę
Rosja buduje bazy na Białorusi. Eksperci ostrzegają Polskę
"Nic cię teraz nie uratuje". Mocne słowa do Trumpa. Krytyk grzmi
"Nic cię teraz nie uratuje". Mocne słowa do Trumpa. Krytyk grzmi
Mijają ją tysiące turystów. Willa "Pod Skocznią" kryje mroczną tajemnicę
Mijają ją tysiące turystów. Willa "Pod Skocznią" kryje mroczną tajemnicę
Niesie się ujęcie z Bieszczad. To nie dzieło AI. Aż przecierają oczy
Niesie się ujęcie z Bieszczad. To nie dzieło AI. Aż przecierają oczy
Wyskoczył z leśnych ostępów. Widzieli go tylko przez moment. Spójrzcie
Wyskoczył z leśnych ostępów. Widzieli go tylko przez moment. Spójrzcie
Szkodnik atakuje uprawy polskich rolników. "Powoduje duże straty"
Szkodnik atakuje uprawy polskich rolników. "Powoduje duże straty"
Ciało w fosie w centrum miasta. To zaginiony 21-latek
Ciało w fosie w centrum miasta. To zaginiony 21-latek
Tragedia na Mazurach. To 15-letni Oskar. Nagle zobaczyli "znak"
Tragedia na Mazurach. To 15-letni Oskar. Nagle zobaczyli "znak"
Ksiądz zatrzymany za jazdę po alkoholu. Jechał do McDonald's
Ksiądz zatrzymany za jazdę po alkoholu. Jechał do McDonald's