16-letnia Ukrainka zachwyciła kibiców w Paryżu. Jej występ przejdzie do historii

W czwartek w Paryżu miały miejsce eliminacje do fazy finałowej wieloboju w gimnastyce artystycznej, w których udział wzięły 24 zawodniczki. Wśród nich 16-letnia Taisa Onofrijczuk z Ukrainy, która zaprezentowała się w niezwykle emocjonującym występie do legendarnej piosenki Michaela Jacksona.

Ukrainka Taisiia Onofriichuk wystąpiła do piosenki Michaela JacksonaUkrainka Taisa Onofrijczuk wystąpiła do piosenki Michaela Jacksona
Źródło zdjęć: © GETTY | Europa Press Sports
Malwina Witkowska

16-letnia Taisa Onofrijczuk z Ukrainy wzbudza ogromne emocje na igrzyskach olimpijskich w Paryżu. W czwartek wystąpiła do legendarnej piosenki "Thriller" Michaela Jacksona. Jej występ, pełen pasji i precyzji, wzbudził zachwyt publiczności.

Jej występ, pełen zaangażowania, energii i ekspresji, dostarczył prawdziwych emocji. Można śmiało stwierdzić, że był to autentyczny "thriller" na macie.

Taisa Onofrijczuk to młoda, utalentowana gimnastyczka rytmiczna, która już teraz zdobywa uznanie na międzynarodowej arenie. W 2024 roku zdobyła brązowy medal na Mistrzostwach Europy w gimnastyce rytmicznej oraz srebrny medal na Klubowych Mistrzostwach Świata Juniorów w 2023 roku.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Prosto z Igrzysk". Jakie nagrody dla polskich medalistów? Jasne słowa ekspertów

Ponadto jest mistrzynią Ukrainy w wieloboju, co potwierdza jej dominację na krajowej scenie gimnastycznej. Reprezentując Ukrainę na letnich igrzyskach olimpijskich 2024, Taisa Onofrijczuk występuje w wieloboju indywidualnym, gdzie jej występ do "Thrillera" Michaela Jacksona stanowi niezapomniany element jej olimpijskiego debiutu.

W czwartek w Paryżu odbyły się eliminacje do fazy finałowej wieloboju w gimnastyce artystycznej, w których rywalizowały 24 zawodniczki. Celem było zdobycie miejsc w finale, do którego zakwalifikowało się dziesięć najlepszych gimnastyczek. Zawody rozgrywały się w dwóch sesjach, w których każda z zawodniczek miała okazję zaprezentować swoje umiejętności w kilku konkurencjach.

Po dwóch sesjach eliminacyjnych na czołowej pozycji znalazła się Włoszka Sofia Raffaeli, która uzyskała najlepszy wynik. Na drugim miejscu uplasowała się Niemka Darja Varfolomeeva, a trzecie miejsce zajęła Bułgarka Borjana Kalejn. Taisa Onofrijczuk z Ukrainy zakończyła rywalizację na czwartym miejscu. Wyniki te wyznaczają skład zawodniczek, które będą miały szansę na medal w nadchodzącej fazie finałowej.

Wybrane dla Ciebie
Kiedy sekcja zwłok Magdy Majtyki? Głos z prokuratury
Kiedy sekcja zwłok Magdy Majtyki? Głos z prokuratury
Polski youtuber zatrzymany w Iraku. Mówi, jak zachowywała się policja
Polski youtuber zatrzymany w Iraku. Mówi, jak zachowywała się policja
Tylko przegarnął ściółkę. Przecierają oczy. "Co to jest?"
Tylko przegarnął ściółkę. Przecierają oczy. "Co to jest?"
Już od 21 marca. Polacy mogą się szykować. Znawca ogłasza
Już od 21 marca. Polacy mogą się szykować. Znawca ogłasza
Ostatnie godziny Magdy Majtyki. "Nic nie wskazywało"
Ostatnie godziny Magdy Majtyki. "Nic nie wskazywało"
Nowe przepisy już działają. Kierowcy odczuli je na własnej skórze
Nowe przepisy już działają. Kierowcy odczuli je na własnej skórze
"To moje miejsce". Niewiarygodne, co zrobił sąsiad
"To moje miejsce". Niewiarygodne, co zrobił sąsiad
Wojna w Iranie jak gra komputerowa. Kontrowersyjny przekaz Białego Domu
Wojna w Iranie jak gra komputerowa. Kontrowersyjny przekaz Białego Domu
Rosjanie ostrzelali wieżowiec. Są ofiary śmiertelne
Rosjanie ostrzelali wieżowiec. Są ofiary śmiertelne
Tak wygląda kosmiczne "Kocie Oko". ESA publikuje nowy obraz
Tak wygląda kosmiczne "Kocie Oko". ESA publikuje nowy obraz
Temperatura wystrzeli. W weekend nawet 18 st. C
Temperatura wystrzeli. W weekend nawet 18 st. C
Poszedł do lasu. I nagle taki widok. "Co tu się dzieje?"
Poszedł do lasu. I nagle taki widok. "Co tu się dzieje?"
Wyłączono komentarze
Jako redakcja Wirtualnej Polski doceniamy zaangażowanie naszych czytelników w komentarzach. Jednak niektóre tematy wywołują komentarze wykraczające poza granice kulturalnej dyskusji. Dbając o jej jakość, zdecydowaliśmy się wyłączyć sekcję komentarzy pod tym artykułem.
Redakcja serwisu o2