Mistrzyni olimpijska ogłosiła decyzję. Kończy karierę

Ariarne Titmus, dwukrotna mistrzyni olimpijska i jedna z największych gwiazd światowego pływania, ogłosiła zakończenie kariery sportowej. Decyzja 24-letniej Australijki zaskoczyła fanów i środowisko pływackie – jeszcze niedawno zapowiadała, że po sukcesach w Paryżu powalczy o kolejne medale.

Ariarne Titmus kończy karierę
Ariarne Titmus kończy karierę
Źródło zdjęć: © PAP | 2024 Tim Clayton
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • Ariarne Titmus, 25-letnia mistrzyni olimpijska z Australii, zakończyła karierę z dnia na dzień.
  • Decyzję przekazała w filmie na Instagramie, wskazując na zmianę życiowych priorytetów oraz wcześniejsze problemy zdrowotne.
  • Jak podaje PAP, Titmus ma w dorobku 33 medale międzynarodowe, w tym cztery złota olimpijskie i cztery tytuły mistrzyni świata.

Ariarne Titmus zakończyła sportową drogę w wieku 25 lat. Informacja zaskoczyła kibiców, bo po znakomitych igrzyskach w Paryżu pływaczka sugerowała, że będzie szykować formę na Los Angeles. O decyzji zawodniczki poinformowała Polska Agencja Prasowa, wskazując, że komunikat pojawił się w mediach społecznościowych.

Zawsze kochałam pływanie, to była moja pasja odkąd byłam małą dziewczynką, ale wydaje mi się, że po tej przerwie od sportu zdałam sobie sprawę, że niektóre rzeczy w moim życiu, które zawsze były dla mnie ważne, są teraz dla mnie nieco ważniejsze niż pływanie — przyznała Australijka w mediach społecznościowych.

W stolicy Francji Australijka wygrała 400 m stylem dowolnym w emocjonującym starciu z Katie Ledecky i Summer McIntosh. Wszystkie trzy były w pewnym momencie rekordzistkami świata na tym dystansie, co budowało prestiż konkurencji i rangę zwycięstwa Titmus. To był ważny punkt jej kariery i jednocześnie preludium do decyzji o pauzie.

#dziejesiewsporcie: Ochroniarz Messiego skradła show podczas treningu

Zdrowie i punkt zwrotny przed Paryżem

Zawodniczka nawiązała też do trudnego okresu sprzed paryskich igrzysk. "Miałam okazję odkryć, jak wygląda życie bez pływania – a to zawsze było moim zamiarem – ale myślę, że punktem zwrotnym dla mnie był okres przed igrzyskami w Paryżu, kiedy to zmagałam się z pewnymi problemami zdrowotnymi, które, szczerze mówiąc, naprawdę mną wstrząsnęły" - dodała w tym samym nagraniu. W 2023 r. przeszła operację usunięcia dwóch łagodnych guzów jajników i szybko wróciła do topowej dyspozycji.

Dorobek Australijki robi wrażenie. Przez dziesięć lat reprezentowania kraju zdobyła 33 medale w międzynarodowej rywalizacji. W tym cztery złote, trzy srebrne i jeden brązowy krążek olimpijski oraz cztery tytuły mistrzyni świata. Jak relacjonuje PAP, decyzja o zakończeniu kariery jest natychmiastowa, a kibice przyjęli ją z zaskoczeniem.

Wybrane dla Ciebie
Pytanie o 2 lutego. Ksiądz mówi, czy trzeba iść do kościoła
Pytanie o 2 lutego. Ksiądz mówi, czy trzeba iść do kościoła
Wszedł do domu 88-latki. Taka była temperatura w środku
Wszedł do domu 88-latki. Taka była temperatura w środku
Całkowita blokada A2. Zjechały się służby. Wiadomo, co z kierowcami
Całkowita blokada A2. Zjechały się służby. Wiadomo, co z kierowcami
Worki z odpadami z Krupówek w lesie. Straż Gminna zapowiada zaostrzenie kontroli
Worki z odpadami z Krupówek w lesie. Straż Gminna zapowiada zaostrzenie kontroli
Kraków. Kobieta terroryzuje pasażerów MPK. "Błagam"
Kraków. Kobieta terroryzuje pasażerów MPK. "Błagam"
10-latek wjechał motocyklem w ludzi. Dwie osoby ciężko ranne
10-latek wjechał motocyklem w ludzi. Dwie osoby ciężko ranne
Pożar na działkach. A potem takie odkrycia. Zarzuty dla dwóch osób
Pożar na działkach. A potem takie odkrycia. Zarzuty dla dwóch osób
Polacy szkolą ukraińskich żołnierzy. Podano szczegóły
Polacy szkolą ukraińskich żołnierzy. Podano szczegóły
Ma 3,3 tys. lat. Wzmianka o olbrzymach rozpala wyobraźnię badaczy
Ma 3,3 tys. lat. Wzmianka o olbrzymach rozpala wyobraźnię badaczy
Trzy zgony w jedną dobę. Policja bije na alarm
Trzy zgony w jedną dobę. Policja bije na alarm
Starszy pan nagrany. Staranował samochód. A to nie koniec
Starszy pan nagrany. Staranował samochód. A to nie koniec
"Meldujemy -29 st. C". Leśnicy pokazali dowód
"Meldujemy -29 st. C". Leśnicy pokazali dowód