Chciała pochować razem polskie himalaistki. Rodzina wyraziła sprzeciw w obawie o plotki

Elżbieta Kosim, wiceprezes zarządu w Stowarzyszeniu Kilimandżaro im. Anny Czerwińskiej oraz członek rady w Fundacji Godnie Żyć, odsłoniła nagrobek himalaistki Anny Czerwińskiej na Powązkach Wojskowych w Warszawie. Wyjawiła przy tym tajemnicę, że zdobywczyni Korony Ziemi miała być pochowana ze swoją przyjaciółką, Krystyną Palmowską. Ostatecznie do tego nie doszło, gdyż bano się plotek o tym, że były parą.

Anna Czerwińska i jej grób na Powązkach WojskowychAnna Czerwińska i jej grób na Powązkach Wojskowych
Źródło zdjęć: © AKPA
Maciej Gąsiorowski

Kilka dni temu odsłonięto pomnik na grobie Anny Czerwińskiej, który przedstawia szczyt K2, będący wielkim marzeniem himalaistki. Jest także napis "Gór Fanka", co odnosi się do jej książki. Razem z Krystyną Palmowską podchodziła do drugiego najwyższego szczytu świata aż trzykrotnie, niestety bezskutecznie. Należała także do kobiecej wyprawy na Nanga Parbat wspólnie z Wandą Rutkiewicz, o której niebawem powstanie film "Wanda" (w roli tytułowej Katarzyna Wajda).

Udało się jej zdobyć sześć ośmiotysięczników: Nanga Parbat, Mount Everest, Lhotse, Czo Oju, Gaszerbrum II, Makalu. Anna Czerwińska zmarła 31 stycznia 2023 r. w wieku 73 lat. Do niedawna jej grób był bardzo skromny.

Nieopodal mogiły himalaistki na Powązkach Wojskowych w Warszawie znajduje się grób jej przyjaciółki, Krystyny Palmowskiej. Alpinistka zginęła 15 czerwca 2025 r., spadając z okolic Wyżniej Przybylińskiej Przełęczy w Tatrach Słowackich. Miała 76 lat.

Elżbieta Kosim, która także jest związana ze wspinaczką, ma zdobytą Koronę Wulkanów, zdradziła podczas uroczystości odsłaniania nagrobka, że to ona zajmowała się pogrzebem Czerwińskiej. Mimo że nie była rodziną himalaistki, jest jej spadkobierczynią.

Chciałam co innego zrobić, taki wielki obryw surowy, skalny, 5-tonowy. I na tej skale miała być Ania i miała być Krysia, połączone taką siostrzaną liną. Ja się nawet pytałam Krysi, czy chcesz być na górze czy na dole, bo to Krysia miała odsłaniać ten pomnik. Na nieszczęście nie dożyła - mówiła Kosim w materiale opublikowanym na profilu Warszawski Przegląd Filmów Górskich na Facebooku.

Spadkobierczyni Anny Czerwińskiej zaproponowała dzieciom Krystyny Palmowskiej, by została pochowana w grobie przyjaciółki.

Zaproponowałam też dzieciom, żebym po prostu położyła je razem. Dzieci były zachwycone, ale brat, czy siostra, już nie pamiętam, powiedział że będą o nich mówić, że są, przepraszam, że tak powiem, ale tak powiedzieli, lesbijkami. Ja mówię, słuchajcie, 30 lat nie myślał nikt o tym, że one są w namiocie, a teraz jest problem. Krysia nie ma jeszcze pomnika, a uważam że byłby to jakiś hołd dla niej - dodała Elżbieta Kosim.

Pierwotnie nagrobek Anny Czerwińskiej miał przedstawiać Koronę Ziemi. Jednak z powodów wizualnych nie pasowało to przyjaciółce himalaistki. Wtedy padł pomysł K2, które było wielką miłością Czerwińskiej.

Wybrane dla Ciebie