Źródło wideo: © PAP
Danuta Pałęga

Co za nagranie. 14-letnia Maja Chwalińska. "To jest moje marzenie"

24-letnia Maja Chwalińska po raz pierwszy w karierze awansowała do ćwierćfinału turnieju wielkoszlemowego. Polka zachwyca podczas French Open w Paryżu i właśnie pisze najpiękniejszy rozdział swojej dotychczasowej kariery. – Marzę o wygraniu olimpiady i turnieju Wielkiego Szlema. Obojętnie którego – mówiła 10 lat temu w rozmowie z PAP. Dziś te słowa brzmią zupełnie inaczej.

Maja Chwalińska miała wtedy kilkanaście lat, trenowała, chodziła do szkoły i nie mówiła o rankingach ani wielkich pieniądzach. Dostała za to proste pytanie o przyszłość. Jej odpowiedź dziś zyskuje zupełnie nowy wymiar.

Opowiadała o codzienności młodej zawodniczki. O treningach po szkole, nauce i próbie pogodzenia wszystkiego w jeden dzień. Zdradziła też, co najbardziej przyciąga ją do tenisa i dlaczego wybrała właśnie ten sport, choć wcześniej próbowała także karate i interesowała się siatkówką.

24-letnia dziś Maja Chwalińska przyjechała do Paryża jako 114. rakieta świata i musiała przebijać się przez kwalifikacje. To dopiero jej trzeci występ w głównej drabince Wielkiego Szlema. Tymczasem pokonała już mistrzynię olimpijską Qinwen Zheng, Belgijkę Elise Mertens, Greczynkę Marię Sakkari i Francuzkę Diane Parry. W środę, 3 czerwca, jej rywalką będzie Anna Kalinska.

Więcej wideo
Niszczycielska powódź pochłonęła dziesiątki ofiar. Przerażające nagraniaNiszczycielska powódź pochłonęła dziesiątki ofiar. Przerażające nagrania
Całe miasta w błocie i wodzie. To katastrofa. Powódź pustoszy ChileCałe miasta w błocie i wodzie. To katastrofa. Powódź pustoszy Chile
Nadleciały japońskie chrząszcze. Niszczą wszystkie uprawyNadleciały japońskie chrząszcze. Niszczą wszystkie uprawy
Policja użyła gazu łzawiącego. Przerażające sceny w IndiachPolicja użyła gazu łzawiącego. Przerażające sceny w Indiach
Tak 105-latek spędził swoje urodziny. Nietypowe świętowanieTak 105-latek spędził swoje urodziny. Nietypowe świętowanie
Kolejna eskalacja wojny. Rosyjskie i ukraińskie ataki z tragicznym finałemKolejna eskalacja wojny. Rosyjskie i ukraińskie ataki z tragicznym finałem
Nie ma go z nami już rok. Za to najlepiej wspominamy gen. SkrzypczakaNie ma go z nami już rok. Za to najlepiej wspominamy gen. Skrzypczaka
Wybrane dla Ciebie