BOB| 
aktualizacja 

Janusz Filipiak po meczu Cracovia - Wisła Kraków. Tak się tłumaczył w telewizji

4

Janusz Filipiak wywołał burzę, gdy w derbach Krakowa z trybun obrażał sędziego. Teraz tłumaczy, że w takich meczach przestaje być biznesmenem i zamienia się w kibica.

Janusz Filipiak po meczu Cracovia - Wisła Kraków. Tak się tłumaczył w telewizji
Janusz Filipiak tłumaczy się ze skandalu (PAP)

Derby Cracovia - Wisła Kraków w PKO Ekstraklasie nie były wielkim widowiskiem piłkarskim i skończyły się wynikiem 1:1. Nie dziwi zatem, że boiskowe wydarzenia zostały przyćmione przez skandal z udziałem Janusza Filipiaka. Zachowanie właściciela "Pasów" oburzyło całą Polskę.

Janusz Filipiak tłumaczy się z wyzwisk

Wszystko przez krótki film, który trafił do sieci. Widać w nim, jak profesor Filipiak krzyczy do sędziego Daniela Stefańskiego "ty chu**". Po wszystkim Cracovia wydała oświadczenie, w którym m.in. zarzuciła arbitrowi, że jego żona (Karolina Bojarska-Stefańska) jest fanką Wisły.

Szef "Pasów" miał okazję, aby zmazać plamę, bo został zaproszony do programu "Liga+ Extra" w Canal+. Jak wytłumaczył się z wyzwisk pod adresem sędziego?

- Muszę przeprosić za swoje zachowanie opinię publiczną i kibiców. Mecze derbowe rządzą się swoimi prawami, na nich człowiek przestaje być profesorem i biznesmenem. Jest jak kibic i rządzą nim emocje - mówił profesor Filipiak.

Ceniony biznesmen jednak dalej twierdzi, że jego drużyna jest celowo krzywdzona. Dodał także, że teraz Cracovia ma także pod górkę z PZPN.

Zobacz także: #dziejesiewsporcie: efektowne racowisko i głośny śpiew. Tak Neapol pożegnał Diego Maradonę
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić