Żona polskiego sędziego w centrum uwagi. Szokujące zarzuty

Nie opadły jeszcze emocje po derbach Krakowa. Cracovia ma pretensję do sędziego tego spotkania Daniela Stefańskiego. W oficjalnym oświadczeniu nie oszczędzono nawet pięknej żony arbitra.

Karolina Bojar-StefańskaKarolina Bojar-Stefańska
Źródło zdjęć: © Instagram
Szymon Łożyński

Poziom sportowy piątkowych derbów Krakowa był, delikatnie pisząc, przeciętny. Emocji na boisku jednak nie brakowało. Był kontrowersyjny rzut karny, czerwona kartka i przepychanki na boisku. Mecz zakończył się remisem 1:1.

Z takim wynikiem nie mogą pogodzić się przede wszystkim działacze Cracovii. Już po mecz wydali specjalne oświadczenie, w którym mieli pretensje, że sędzią pojedynku był Daniel Stefański.

W piśmie oberwało się miedzy innymi żonie sędziego, Karolinie Bojarskiej-Stefańskiej. Za co? Zarzucono jej, że jest... kibicem Wisły Kraków, czyli piątkowego rywala Cracovii.

"W meczu z Legią sędzia Lasyk wypaczył wynik meczu, pozbawił Cracovię ewidentnego rzutu karnego. Żona sędziego Stefańskiego według wpisów w Internecie jest kibicką Wisły. Wyznaczenie tej pary do sędziowania derbów samo w sobie nie było odpowiedzialne" - czytamy w oświadczeniu.

Karolina Bojar-Stefańska jest licencjonowanym sędzią PZPN w niższych klasach rozgrywkowych w polskiej lidze. Na początku listopada media szeroko rozpisywały się o jej ślubie z Danielem Stefańskim. Ceremonia odbyła się na greckiej wyspie Santorini. "10 minut po trzęsieniu ziemi, napisaliśmy kolejny rozdział naszej love story. Kocham Cię, Żono" - napisał po ślubie na swoim Instagramie Daniel Stefański.

Boks. Mariusz Wach jest już w Londynie. Jego promotor opowiada o życiu w bańce

Wybrane dla Ciebie