Kamil Stoch żegna się z Zakopanem. "Emocje zostaną do końca życia"
Kamil Stoch, kończący po sezonie karierę, wystąpił w swoim ostatnim konkursie Pucharu Świata w Zakopanem. Podczas wyjątkowo trudnych warunków pogodowych na Wielkiej Krokwi uzyskał 42. lokatę. Mimo sportowej porażki, kilkadziesiąt tysięcy kibiców stworzyło niezwykłą atmosferę, żegnając swojego idola.
Najważniejsze informacje
- Kamil Stoch zakończył konkurs Pucharu Świata w Zakopanem na 42. miejscu.
- Skoczkowi towarzyszyły silne emocje mimo słabego wyniku.
- Trudne warunki pogodowe utrudniły rywalizację wszystkim zawodnikom.
Emocje podczas pożegnania Kamila Stocha
Zawodnik z Zębu przyznał w rozmowie z PAP, że to był trudny sportowo czas.
Sportowo weekend był do niczego, emocjonalnie zostanie ze mną do końca życia – powiedział Kamil Stoch chwilę po swoim ostatnim skoku.
Ostatni konkurs Stocha w Zakopanem. Taką wiadomość mają dla niego kibice
Kibice zgromadzeni na trybunach nie zawiedli. Głośne okrzyki wsparcia i podziękowania towarzyszyły każdemu przejazdowi skoczka wyciągiem pod skocznię. Stoch podkreślił, że mimo słabego rezultatu odczuł ogromną wdzięczność fanów.
Trudne warunki i walka do końca
Warunki podczas konkursu indywidualnego były wyjątkowo wymagające. W Zakopanem padał intensywny śnieg, a wiatr zmieniał kierunki z siłą dochodzącą do 5 m/s. Z tego powodu każdą serię przerywano wielokrotnie, a ekipa techniczna nieustannie oczyszczała tory najazdowe.
W takich okolicznościach Stoch musiał długo czekać na swoją próbę przy siarczystym, dwunastostopniowym mrozie. W końcu oddał skok na 119,5 metra i uplasował się na 42. miejscu.
Pożegnanie z kibicami na Wielkiej Krokwi
Mimo trudnego występu sportowego, Stoch podkreślał, że liczy się dla niego przede wszystkim wsparcie ze strony kibiców.
Najważniejsze stało się to, że dotrwałem do tego momentu i mogę się ukłonić tym wszystkim kibicom, pożegnać uśmiechem i pomachać do nich. Nie musieli tu być, zwłaszcza po tym jak ostatnio marnie mi szło, a jednak byli, wspierali z całego serca – powiedział Stoch, nie kryjąc wzruszenia.
Ten emocjonalny finał w Zakopanem pokazuje, że dla sportowca zakończenie kariery oznacza dużo więcej niż sam wynik. Wielka Krokiew przyniosła mu nie tylko sportowe wyzwania, ale także wyjątkowe, niezapomniane pożegnanie z kibicami, które – jak sam wyznał – zostanie z nim na zawsze.
Źródło: PAP