"Mogę umrzeć". Wstrząsające słowa tenisisty w trakcie meczu

Uczestnicy igrzysk olimpijskich w Tokio muszą zmagać się z wysokimi temperaturami. Upały dają się we znaki sportowcom. Do dramatycznych zdarzeń doszło w trakcie turnieju tenisowego. Danił Miedwiediew pytał sędziego podczas meczu, co się stanie gdy... umrze na korcie.

Danił Miedwiediew podczas przerwy medycznejDanił Miedwiediew podczas przerwy medycznej
Źródło zdjęć: © Getty Images | David Ramos

Wysokie temperatury panujące w Tokio utrudniają rywalizację olimpijczykom. Podczas ćwierćfinału turnieju tenisowego termometry pokazywały temperaturę znacznie przekraczającą 30 stopni Celsjusza. Doprowadziło to do groźnego zdarzenia.

Danił Miedwiediew kilkukrotnie poprosił o przerwę medyczną. Często schylał się z wyczerpania, aby choć przez moment odpocząć. Po jednej z akcji zainterweniował sędzia. Arbiter zapytał, czy Rosjanin jest w stanie kontynuować grę.

Co mogę zrobić? Jest okej. Mogę dokończyć ten mecz, ale mogę umrzeć. Jeśli umrę, kto weźmie na siebie odpowiedzialność? - mówił tenisista reprezentujący Rosyjski Komitet Olimpijski.

Spotkanie udało się dokończyć. Zawodnicy otrzymali dziesięć minut przerwy pomiędzy drugim a trzecim setem. Miedwiediew następnie zwyciężył i awansował do półfinału.

Dramat pogromczyni Igi Świątek. Paula Badosa przerwała mecz

To nie jedyna tego typu sytuacja podczas turnieju tenisowego w Tokio. W ćwierćfinale Paula Badosa, która wcześniej pokonała Igę Świątek, przeżyła spore problemy. W pierwszym secie meczu z Marketą Vondrousovą przegrała 3:6. Była kompletnie wyczerpana. Zmierzono jej ciśnienie, a następnie zawodniczka wycofała się z gry z powodu udaru słonecznego. Kort opuściła na wózku inwalidzkim.

Robert Korzeniowski o dramacie polskich pływaków. Wspomina swoją dyskwalifikację

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie