Najman o zamieszaniu z Santosem. "Ktoś musi ogarnąć ten bajzel"

W niedzielę, 23 lipca w saudyjskich mediach pojawiła się informacja, jakoby Fernando Santos, mimo kontraktu z PZPN, miał zostać trenerem Al-Shabab. Do całego zamieszania związanego z naszym selekcjonerem odniósł się Marcin Najman.

Marcin NajmanMarcin Najman
YouTube

W ostatnim czasie wokół polskiej piłki dzieje się naprawdę dużo i niestety, nie ma w tym żadnego pozytywu. Najpierw reprezentacja Polski skompromitowała się w przegranym spotkaniu z Mołdawią 2:3. Następnie okazało się, że na ten mecz poleciał Mirosław Stasiak, który był karany za ustawki.

A teraz jeszcze okazuje się, że Fernando Santos może opuścić Polskę na rzecz Arabii Saudyjskiej. Konkretnie mowa o klubie Al-Shabab, który zamierza ściągnąć do siebie portugalskiego selekcjonera.

O wszystkim poinformował "13saeed", czyli użytkownik Twittera, który jest bardzo dobrze zorientowany w saudyjskiej piłce. Według niego Santos jest blisko podpisania kontraktu z wcześniej wspomnianym klubem. Negocjacje mają dobiec końca jeszcze w niedzielę lub ewentualnie w poniedziałek.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

#dziejesiewsporcie: Benzema nieszczęśliwy w Arabii Saudyjskiej? Ten film jest wymowny

PZPN jest zaskoczony całą sytuację. Obecnie nie ma nawet kontaktu z naszym selekcjonerem, który przebywa na urlopie. Jednak nic nie wskazywało na to, aby miało dojść do zerwania współpracy.

Głos w całej sprawie zabrał Marcin Najman. Polski pięściarz, którego obecnie można oglądać we freak fightach, standardowo wypowiedział się o kolejnej sprawie dotyczącej naszego kraju. Precyzując, zgłosił on... chęć zostania selekcjonerem kadry narodowej.

"Dosyć tych eksperymentów ze szkoleniowcem Reprezentacji. Prezesie Kulesza, czekam na telefon ! Ktoś musi ogarnąć ten bajzel ! @BoniekZibi jak coś to mi trochę pomożesz ? Nie mówię dużo, rano byś rozruch z chłopakami zrobił, bo ja raczej długo śpię" - brzmi wpis Najmana na Twitterze.

44-latek rozbawił sporo osób, którzy w różny sposób zareagowali na tę informację. Wiele osób nie zrozumiało nawet żartu, o co jednak było trudno. W końcu nie ma żadnej możliwości, by Najman trenował jakąkolwiek drużynę piłkarską.

Szczególnie, że Kulesza potwierdził, iż do odejścia Santosa nie dojdzie. Prezes PZPN przekazał nawet wiadomość wysłaną przez Portugalczyka.

"Mam ważny kontrakt z drużyną narodową i nic w tej sprawie się nie zmieniło. Liczę na Wasze wsparcie w walce o Mistrzostwa Europy!" - tak potencjalne odejście skomentował nasz selekcjoner.

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 19.02.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 19.02.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Rada Pokoju bez Białorusi. Dostali zaproszenie, ale nie dostali wiz
Rada Pokoju bez Białorusi. Dostali zaproszenie, ale nie dostali wiz
W Indiach zginał 29-letni Polak. Opublikowali porażające zdjęcia wraku
W Indiach zginał 29-letni Polak. Opublikowali porażające zdjęcia wraku
Kraków. Zaatakowali 39-latka maczetą. Trzech z nich jest niepełnoletnich
Kraków. Zaatakowali 39-latka maczetą. Trzech z nich jest niepełnoletnich
Sprzedaż właściciela TVN. Netflix przebije ofertę Paramount?
Sprzedaż właściciela TVN. Netflix przebije ofertę Paramount?
Polak zatrzymany w Niemczech. Oto, co miał w plecaku
Polak zatrzymany w Niemczech. Oto, co miał w plecaku
Atak na aktywistów w Gryfinie. Właśnie zapadł wyrok
Atak na aktywistów w Gryfinie. Właśnie zapadł wyrok
Tragiczna śmierć ciężarnej Kasi. Na pogrzeb przybyły tłumy
Tragiczna śmierć ciężarnej Kasi. Na pogrzeb przybyły tłumy
Chińskie auta zatrzymane na granicy. Nie przeszły kontroli
Chińskie auta zatrzymane na granicy. Nie przeszły kontroli
Zaginął w Tatrach. Poszukiwania 30-latka zawieszone
Zaginął w Tatrach. Poszukiwania 30-latka zawieszone
Proboszcz oszukał parafian na miliony. Usłyszał właśnie zarzuty
Proboszcz oszukał parafian na miliony. Usłyszał właśnie zarzuty
Eksplozja ciężarówki w Chile. Kierowca przewoził skroplony gaz
Eksplozja ciężarówki w Chile. Kierowca przewoził skroplony gaz