Piłkarz FC Barcelony wybrał nietypowe miejsce na wakacje

Po sezonie klubowym i przerwie reprezentacyjnej wielu piłkarzy spakowało walizkę i poleciało na wakacje. Pedri, jedna z gwiazd FC Barcelony, nie wybrała żadnego kurortu, ani jednej z imprezowych stolic świata. Razem z rodziną odwiedza Tanzanię.

Pedri i rodzina na wakacjach w Tanzanii
Źródło zdjęć: © Twitter | Angry Gavi

FC Barcelona ma za sobą udany sezon. Drużyna Wojciecha Szczęsnego i Roberta Lewandowskiego zdobyła trzy trofea - mistrzostwo, Puchar oraz Superpuchar Hiszpanii. Zabrakło "kropki nad i" w postaci zwycięstwa w Lidze Mistrzów. W półfinałowym dwumeczu Duma Katalonii okazała się nieznacznie gorsza niż Inter Mediolan.

Po zakończeniu sezonu w klubie, Pedri wystąpił jeszcze w półfinale i finale Ligi Narodów. Wspierana przez niego reprezentacja Hiszpanii zajęła drugie miejsce w rozgrywkach. Po ich zakończeniu sportowiec poleciał na wakacje.

Pedri, wspólnie z rodziną, mieli do pokonania całkiem długą podróż za równik. Na miejsce aktywnego wypoczynku wybrali Tanzanię w Afryce.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

#dziejesiewsporcie: Zrobiły show na środku ulicy. Kierowcy patrzyli ze zdumieniem

Tanzania postawiła na rozwój turystyki i aktualnie wpływy z tej gałęzi gospodarki odpowiadają za ponad 12 procent PKB. Dodatkowo w sektorze turystycznym pracuje ponad milion mieszkańców Tanzanii. Co oferuje ten kraj gościom poza rajskim Zanzibarem?

Między innymi Park Narodowy Tarangire, który już w 2013 roku odwiedziło około 166 tysięcy osób. Właśnie tam zapozowali do zdjęcia Pedri oraz najbliżsi. W parku można zobaczyć między innymi słonie, lwy czy pantery. Zapewne reprezentant Hiszpanii wybrał się na takie safari.

Piłkarze FC Barcelony mają sporo czasu na odpoczynek, ponieważ nie uczestniczą w Klubowych Mistrzostwach Świata. Dlatego do lipca nie będą wspólnie trenować. Następnie staną przed nowymi wyzwaniami, z których największym będzie odzyskanie prymatu w europejskiej piłce klubowej.

Wybrane dla Ciebie
Manuskrypt z dziełami św. Augustyna wraca do Polski. Skradziono go w latach 80.
Manuskrypt z dziełami św. Augustyna wraca do Polski. Skradziono go w latach 80.
Taki widok na cmentarzu w Zakopanem. Kobieta chwyciła za telefon
Taki widok na cmentarzu w Zakopanem. Kobieta chwyciła za telefon
Podano liczbę. Tylu Ukraińców opuszcza Niemcy
Podano liczbę. Tylu Ukraińców opuszcza Niemcy
Straż leśna mówi, co robią ludzie zimą w lasach. Zdradzają ich ślady
Straż leśna mówi, co robią ludzie zimą w lasach. Zdradzają ich ślady
Nigeria. Uzbrojeni napastnicy porwali 20 chrześcijan. Dziecko wśród zakładników
Nigeria. Uzbrojeni napastnicy porwali 20 chrześcijan. Dziecko wśród zakładników
Kontrowersyjny wyrok ws. koleżanki Łukasza Żaka. Sara S. uniknie kary
Kontrowersyjny wyrok ws. koleżanki Łukasza Żaka. Sara S. uniknie kary
7 mln zł za sprzedaż działek i własność 13 budynków. Ujawniono majątek parafii
7 mln zł za sprzedaż działek i własność 13 budynków. Ujawniono majątek parafii
Ponad 2 mln euro. Podkarpacka KAS udaremniła nielegalny przewóz gotówki
Ponad 2 mln euro. Podkarpacka KAS udaremniła nielegalny przewóz gotówki
Koszmarny wypadek. Na drzewie został tylko ślad
Koszmarny wypadek. Na drzewie został tylko ślad
Znieważył Dudę, Tuska i Hołownię. Zapadł wyrok ws. byłego księdza
Znieważył Dudę, Tuska i Hołownię. Zapadł wyrok ws. byłego księdza
Ks. Kobyliński o raporcie z diecezji sosnowieckiej. "Nie wskazuje przyczyn pedofilii"
Ks. Kobyliński o raporcie z diecezji sosnowieckiej. "Nie wskazuje przyczyn pedofilii"
Ogromny pożar Biedronki. Kolosalne straty. Prokuratura komentuje
Ogromny pożar Biedronki. Kolosalne straty. Prokuratura komentuje