Szaleństwo na ulicach, brak alkoholu, nietypowe zakazy. To czeka Michniewicza

Czesław Michniewicz zamierza kontynuować karierę trenerską w Arabii Saudyjskiej. Szkoleniowiec będzie musiał przywyknąć do zupełnie innej kultury. Opisujemy, co tam go czeka.

Arabia SaudyjskaArabia Saudyjska
Źródło zdjęć: © Getty Images

Czesław Michniewicz powraca na ławkę trenerską i zarazem wyjeżdża za granicę. Były selekcjoner reprezentacji Polski podejmie pracę w lidze arabskiej, a konkretnie będzie trenerem klub Abha Club - 12. zespół poprzedniego sezonu w saudyjskiej ekstraklasie.

Tabletka nie zawsze jest rozwiązaniem. Oto co radzi ekspert

Nie ma co ukrywać, że jednym z głównych powodów było to, że widzieliśmy, jak świetną pracę wykonał na mistrzostwach świata w Katarze - opowiedział WP SportoweFakty wiceprezes klubu, Fahad Almofareh.

Michniewicz będzie musiał nie tylko nauczyć się nowej ligi, ale także przywyknąć do zupełnie innej kultury i klimatu. Według prognoz, temperatury w Rijadzie, stolicy Arabii Saudyjskiej, sięgają nawet 42-44 stopni Celsjusza. Trenerowi powinno być jednak nieco lżej, bo Abha usytuowana jest znacznie wyżej, wobec czego temperatury są tam o kilka stopni niższe (około 28-30 stopni Celsjusza).

W Arabii całkowicie zakazany jest alkohol, a ten zakaz dotyczy zarówno mieszkańców, jak i turystów. Obejmuje on jakikolwiek import, produkcję, spożywanie, czy też sprzedaż alkoholu.

Kilka tygodni temu o życiu w Abha dla portalu "Weszło" opowiedział Mateusz Łajczak, który był tymczasowym trenerem tego klubu.

Saudyjczycy mają inne nawyki: nie siedzą w parkach, tylko na parkingu, na chodniku. Biorą dywany czy poduszki, rozkładają i piją kawę. Byłem raz w szisza barze, też wygląda inaczej. Gra głośna muzyka niczym na polskiej imprezie, ale oni po prostu siedzą, nie tańczą - opisał.

Łajczak wspomniał też o sytuacji, kiedy po jednym z treningów wszedł do galerii handlowej, aby kupić coś do jedzenia. Został jednak wyproszony, bo miał na sobie krótkie spodenki, a w Arabii Saudyjskiej nie można odsłaniać kolan.

Portal livingcost.org podaje, że średni koszt życia w Abha dla jednej osoby to 963 dolary miesięcznie. Według zamieszczonych tam informacji, obiad dla dwojga w restauracji kosztuje 67 dolarów

Koszty życia w Abha wg portalu livingcost.org:

  • Wynajem mieszkania dla jednej osoby: 370 dolarów
  • Jedzenie na miesiąc: 418 dolarów
  • Transport na miesiąc: 51 dolarów
  • Obiad w restauracji dla dwojga: 67 dolarów
  • Hotelowy apartament w centrum miasta na jedną noc: 357 dolarów
  • 1-litrowa butelka wody: 0,53 dolara.
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 02.01.2026 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 02.01.2026 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Śmiertelny atak pumy w Kolorado. To pierwszy taki przypadek od lat
Śmiertelny atak pumy w Kolorado. To pierwszy taki przypadek od lat
Policjanci publikują wideo. Czy ktoś im pomoże? "Nietypowa sprawa"
Policjanci publikują wideo. Czy ktoś im pomoże? "Nietypowa sprawa"
Dopiero zaczynał karierę w policji. Spowodował wypadek. Miał 2 promile
Dopiero zaczynał karierę w policji. Spowodował wypadek. Miał 2 promile
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Niemcy ruszyli nad Bałtyk. Ponad 30 kg. "Szaleństwo" na plażach
Niemcy ruszyli nad Bałtyk. Ponad 30 kg. "Szaleństwo" na plażach
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"