Tyle Polacy zarobili w tym sezonie na skoczni. Lider bije ich na głowę

Zdecydowanie nie tak wyobrażali sobie sezon 2023/24 polscy skoczkowie. Próżno szukać dobrych wyników, a to ma także przełożenie na zarobki zawodników. Wprawdzie trzech Biało-Czerwonych zarobiło ponad 100 tys. zł, ale to nic przy kwocie, jaką zgarnął Japończyk Ryoyu Kobayashi, triumfator Turnieju Czterech Skoczni.

Dawid Kubacki i Aleksander ZniszczołDawid Kubacki i Aleksander Zniszczoł
Źródło zdjęć: © PAP

Za nami 18 konkursów indywidualnych Pucharu Świata w skokach narciarskich. Podczas żadnego reprezentant Polski nie stanął na podium. Najbliżej - w niedzielę, 11 lutego w Lake Placid - był Piotr Żyła, który zakończył zawody na 4. miejscu.

W klasyfikacji generalnej Pucharu Świata żadnego z Biało-Czerwonych nie ma w pierwszej dwudziestce! Najwyżej sklasyfikowany Aleksander Zniszczoł jest dopiero 22., mając na swoim koncie 200 punktów. To o 1036 mniej od liderującego Stefana Krafta.

Jak wyglądają pozostali Polacy? Piotr Żyła zajmuje 24. miejsce (177 punktów), 26. jest Dawid Kubacki (145 punktów), a dwie pozycje niżej Kamil Stoch (100 punktów).

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

#dziejesiewsporcie: kopnął spod własnej bramki. Zdobył wymarzonego gola

Przepaść w zarobkach

Słaba dyspozycja na skoczniach ma swoje przełożenie jeżeli chodzi o zarobki. Jak wyliczyła Polska Agencja Prasowa, Zniszczoł, Kubacki i Żyła zarobili co prawda ponad 100 tys. zł, ale to nic przy liderze w tej klasyfikacji, którym jest Japończyk Ryoyu Kobayashi.

Liderem - jeżeli chodzi o Polaków - jest Zniszczoł. Swoje konto wzbogacił on o 25 tys. franków, co w przeliczeniu daje 114,5 tys. zł. Minimalnie mniej zarobili Kubacki i Żyła. Na konto pierwszego wpłynęło 24,8 tys. franków (113,6 tys. zł), i drugiego 24,5 tys. franków (112,4 tys. zł).

Przypomnijmy, że FIS w obecnym sezonie płaci 13 tys. franków za zwycięstwo w konkursie PŚ. Dodatkowe 3 tys. franków otrzymuje triumfator kwalifikacji. Premie pieniężne otrzymuje też każdy skoczek, który awansuje do finałowej trzydziestki.

Dodatkowe pieniądze zawodnicy zyskują za triumf w Turnieju Czterech Skoczni czy Raw Air. Kobayashi za zwycięstwo w 72. TCS otrzymał okrągłe 100 tys. franków, co w przeliczeniu daje niemal pół miliona zł.

I tak Japończyk, który jest 3. w klasyfikacji PŚ, zarobił już w tym sezonie dokładnie 243 750 franków, co daje ok. 1 mln 116 tys. zł, czyli ponad 10 razy więcej niż "najbogatszy" z Polaków. Drugi na liście Stefan Kraft (lider PŚ) może pochwalić się kwotą 184,9 tys., czyli niemal 850 tys. zł.

Wybrane dla Ciebie
Straszne, co robiła dzieciom. Przedszkolanka z Bydgoszczy usłyszała wyrok
Straszne, co robiła dzieciom. Przedszkolanka z Bydgoszczy usłyszała wyrok
Kurier spojrzał na kartkę i nie dowierzał. "Wyłącznie wykształcenie magisterskie"
Kurier spojrzał na kartkę i nie dowierzał. "Wyłącznie wykształcenie magisterskie"
"Jego zachowanie było irracjonalne". Nastolatek pod wpływem fentanylu
"Jego zachowanie było irracjonalne". Nastolatek pod wpływem fentanylu
Eksplozja w Maniowach. "Straciliśmy centrum życia naszego klubu"
Eksplozja w Maniowach. "Straciliśmy centrum życia naszego klubu"
Kartka na grobie szanowanych cukierników. Jest finał akcji
Kartka na grobie szanowanych cukierników. Jest finał akcji
Rzucił się na niego amstaff. Fibo walczył o życie. Przekazali nowe wieści
Rzucił się na niego amstaff. Fibo walczył o życie. Przekazali nowe wieści
Skandaliczne zachowanie Polaka w samolocie. Nie wyleciał na Sycylię
Skandaliczne zachowanie Polaka w samolocie. Nie wyleciał na Sycylię
Ukrainka chciała sprzedać dziecko. Takiej kwoty zażądała
Ukrainka chciała sprzedać dziecko. Takiej kwoty zażądała
Zapukały do drzwi 95-latki. Oto efekt
Zapukały do drzwi 95-latki. Oto efekt
Zignorowała znak "tylko dla mężczyzn". Mistrzyni świata wszystko nagrała
Zignorowała znak "tylko dla mężczyzn". Mistrzyni świata wszystko nagrała
Kiedy sadzić seler? Nie spiesz się, bo zmarnujesz sadzonki
Kiedy sadzić seler? Nie spiesz się, bo zmarnujesz sadzonki
Znaleziono ciało znanego kardiologa. Mówią o "ostatecznej przyczynie"
Znaleziono ciało znanego kardiologa. Mówią o "ostatecznej przyczynie"