Rasistowski gest na mundialu. Szef stowarzyszenia traci stanowisko
Nagranie z meczu mundialu w Jalisco wywołało reakcję władz branżowego stowarzyszenia w Meksyku. Jak podaje "New York Post", jego prezes ma zostać odwołany po rasistowskim geście wobec influenserki z Korei Południowej.
Najważniejsze informacje
- Podczas meczu w Jalisco Ulises Bernal wykonał rasistowski gest za plecami koreańskiej influenserki.
- Według "New York Post" mężczyzna ma stracić funkcję prezesa branżowego stowarzyszenia inżynierów.
- Nagranie szybko obiegło media społecznościowe i wywołało falę komentarzy.
Influencerka Yoon Su-jin nagrywała swoją reakcję po zwycięstwie Korei Południowej nad Czechami, gdy w kadrze pojawił się siedzący za nią Ulises Bernal. Na filmie widać, że najpierw wykonuje kilka gestów rękami, a potem robi obraźliwy gest naśladujący skośne oczy. Chwilę później odchyla się w fotelu i śmieje.
Kim jest Ulises Bernal?
Jak podaje "New York Post", Bernal kieruje College of Topographic and Geomatic Engineers of Jalisco, organizacją związaną ze szkoleniem i licencjonowaniem inżynierów. Na nagraniu miał na sobie wyjazdową koszulkę reprezentacji Meksyku. Po nagłośnieniu sprawy przedstawiciel stowarzyszenia zapowiedział konsekwencje wobec jego prezesa.
Yoon Su-jin, występująca w sieci jako Incocat_t, ma łącznie prawie 9 mln obserwujących na TikToku i YouTubie. Pod opublikowanym nagraniem napisała po koreańsku: "Przyjechałam aż do Meksyku na mundial, ale... czy jestem zbyt przewrażliwiona?" W innym dopisku dodała: "Perspektywa: podróżujesz przez pół świata na mundial... i doświadczasz rasizmu".
Reakcja stowarzyszenia po publikacji nagrania
Rzecznik organizacji przekazał "New York Post": - Jesteśmy głęboko zasmuceni tym, co dzieje się w związku z tym incydentem. Gdy redakcja zapytała o możliwą karę, odpowiedź była jednoznaczna. - Komisja Honorowa i Sprawiedliwości zbiera się jeszcze tego samego dnia, a Bernal zostanie usunięty ze stanowiska - przekazał przedstawiciel stowarzyszenia.
W sieci pojawiło się wiele wpisów wspierających influenserkę. Jeden z komentujących napisał: "To niegrzeczne, to nie w porządku. Przepraszam, nie wszyscy Meksykanie są tacy". Inny internauta oceniał: "Tak jak wszędzie na świecie są ludzie, z którymi coś jest nie tak, tak ten facet nie jest wyjątkiem".
Nie zabrakło też wpisów bagatelizujących zachowanie Bernala. Część komentujących twierdziła, że podobne gesty kiedyś nie budziły sprzeciwu, a dziś zbyt łatwo nazywa się je rasizmem. Jeden z użytkowników próbował nawet przedstawiać ten gest jako element "meksykańskiej kultury". Nagranie sprawiło jednak, że sprawa szybko wyszła poza stadion i zakończyła się decyzją o odwołaniu prezesa.