Zabójstwo Przemysława Jeziorskiego. Sąd podjął decyzję ws. dzieci

Rodzina Przemysława Jeziorskiego, polskiego profesora zamordowanego w Grecji, robiła wszystko, aby zaopiekować się jego 11-letnimi dziećmi, Zoe i Angelo. Teraz sąd w Atenach przyznał ich wujowi pełną opiekę i zgodził się na przeprowadzkę dzieci z Grecji do Polski. Jak podaje "Fakt", podróż ma się odbyć już 12 czerwca.

.Zabójstwo Przemysława Jeziorskiego. Sąd podjął decyzję ws. dzieci. Na zdjęciu Christos D., oskarżony o zabójstwo Polaka (z lewej) oraz Przemysław Jeziorski z dziećmi z prawej
Źródło zdjęć: © X
Jakub Artych

Najważniejsze informacje

  • Sąd w Atenach przyznał Łukaszowi Jeziorskiemu pełną opiekę nad Zoe i Angelo, dziećmi zamordowanego Przemysława Jeziorskiego.
  • Bliźniaki od prawie roku przebywały w ośrodku opiekuńczym w Atenach, teraz mogą wyjechać do Polski.
  • Rodzina czeka na proces karny w sprawie zabójstwa polskiego profesora; akt oskarżenia trafił już do sądu.

Grecki sąd zakończył wielomiesięczną batalię o przyszłość 11-letnich Zoe i Angelo, dzieci zamordowanego Przemysława Jeziorskiego, profesora Uniwersytetu w Berkeley. Po prawie roku spędzonym w stołecznym ośrodku opiekuńczym "Agios Andreas", opiekę nad rodzeństwem przyznano ich wujkowi, Łukaszowi Jeziorskiemu - ustalił "Fakt".

Dzieci mają trafić pod opiekę wujka i wrócić do Gdyni, gdzie mieszka także ich babcia. Rozstrzygnięcie zapadło we wtorek 9 czerwca po wielomiesięcznych staraniach brata zmarłego profesora.

Z informacji przekazanych przez rodzinę wynika, że postanowienie ma rygor natychmiastowej wykonalności, co otworzyło drogę do szybkiego wyjazdu z Grecji. Jak podaje "Fakt", podróż z dziećmi zaplanowano na piątek 12 czerwca.

"Mistrz karate". Ręce opadają do samej ziemi. Został nagrany

W sprawę zaangażowały się także greckie urzędy. Przed wyjazdem dzieci do Polski greccy urzędnicy mieli sprawdzić, w jakich warunkach będą mieszkać.

Znajomy zmarłego ojca podkreślał w rozmowie z mediami, że dzieci czują się bezpiecznie z rodziną w Polsce i chcą jak najszybciej do niej wrócić.

Dzieci chcą przyjechać do Polski, mają w Gdyni babcię i wujka, czują się z nimi bezpiecznie. Wszystko jest tu dla nich przygotowane, z wizytą przyjechali nawet greccy urzędnicy, żeby sprawdzić, w jakich warunkach żyłyby tu bliźniaki. Mogłyby być z rodziną, zamiast tego od miesięcy serwuje się im traumę i trzyma w ośrodku. To absurd - tłumaczył, cytowany przez "Fakt".

W pisemnym oświadczeniu pełnomocnicy rodziny wskazali, że decyzja sądu służy dobru dzieci. "Rodzina zamordowanego wyraża swoją satysfakcję z decyzji sądu, jako że służy ona najlepszym interesom nieletnich i gwarantuje, że dzieci będą dorastać w swoim środowisku rodzinnym, otoczone opieką, miłością i wsparciem swoich bliskich" - przekazali adwokaci Michalis Dimitrakopoulos i Ewa Boboli.

Zabójstwo polskiego profesora w Grecji

Przemysław Jeziorski, polski profesor wykładający marketing na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley, został zastrzelony 4 lipca 2025 r. w Atenach. Miał 43 lata. Przyjechał do Grecji, aby spotkać się z dwójką dzieci i uregulować kwestie opieki po rozstaniu z ich matką.

Do ataku doszło w okolicy domu byłej żony. Zamaskowany napastnik oddał kilka strzałów z bliskiej odległości. Pięć pocisków miało trafić w klatkę piersiową, a jeden w szyję. Naukowiec zginął na miejscu. Śledczy zatrzymali pięć osób podejrzewanych o udział w zbrodni, w tym byłą żonę profesora, jej partnera Christos D. oraz trzech domniemanych pomocników.

Kobieta nie przyznawała się do winy i zapewniała o swojej niewinności. Z kolei jej partner - według ustaleń śledczych - miał być bezpośrednim wykonawcą zabójstwa i przyznać się do oddania strzałów.

Jak informował kilka dni temu grecki serwis "Real", kobieta została znaleziona martwa w celi w mieście Koridalos niedaleko Pireusu. Miała ona popełnić samobójstwo w toalecie. Została znaleziona w celi przez strażników.

Powrót rodzeństwa do Polski odbywa się po bardzo trudnych przeżyciach w Grecji. Jak przekazywał Łukasz Jeziorski, Zoe i Angelo cieszą się z wyjazdu do Polski, ale wciąż przeżywają śmierć mamy. Uczestniczyli w jej pogrzebie, co było dla nich bardzo bolesnym doświadczeniem. Po przyjeździe do kraju dzieci otrzymają wsparcie specjalistów, konieczna będzie pomoc psychologiczna dla bliźniaków po traumatycznych wydarzeniach.

Wybrane dla Ciebie