Nazwisko Trumpa znika z Kennedy Center. Przed budynkiem tłumy

Waszyngton przeżywa polityczne napięcie, a kolejne sądowe porażki Donalda Trumpa odbijają się szerokim echem w Białym Domu. W Kennedy Center rozpoczęto usuwanie jego nazwiska z fasady, a całe zdarzenie przyciągnęło tłumy. Ludzie gromadzili się przed budynkiem, by obserwować demontaż liter.

Nazwisko Donalda Trumpa znika z fasady Centrum Kennedy'egoNazwisko Donalda Trumpa znika z fasady Centrum Kennedy'ego
Źródło zdjęć: © Getty Images, PAP | ZipZapic.com
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • Z fasady Kennedy Center w USA znika napis z nazwiskiem Donalda Trumpa, co przyciągnęło tłumy.
  • Sądy odrzuciły kolejne wnioski administracji o wstrzymanie wykonania wcześniejszego orzeczenia.
  • Nocne prace opóźniły burze i montaż rusztowań, ale termin nie został przesunięty.

Jak donosi serwis "Mirror", Donald Trump w ostatnim czasie zaliczył dwie dotkliwe porażki w starciu z amerykańskim wymiarem sprawiedliwości. Sędziowie odrzucili jego próby zablokowania decyzji o demontażu nazwiska z fasady Kennedy Center.

Jak podają amerykańskie media, przed słynnym ośrodkiem sztuk widowiskowych w Waszyngtonie zebrały się setki mieszkańców, którzy chcieli zobaczyć demontaż napisu. Nad ranem robotnicy otoczyli elewację rusztowaniami i zasłonili fragment budynku plandeką, więc finał prac odbył się już poza wzrokiem tłumu.

Polacy oceniają urodziny Trumpa. "Niegodne"

Spór zaczął się w grudniu 2025 r., gdy Trump bez zapowiedzi dopisał swoje nazwisko do gmachu po przejęciu kontroli nad radą Kennedy Center i objęciu funkcji jej przewodniczącego. Federalny sędzia dwa tygodnie temu uznał, że nazwy takiego obiektu nie da się zmienić bez decyzji Kongresu.

Seria wniosków odrzuconych przez sądy

Administracja próbowała zatrzymać wykonanie tego orzeczenia do ostatniej chwili. Najpierw złożyła odwołanie tuż przed upływem terminu, potem zażądała w sądzie apelacyjnym wstrzymania decyzji, a gdy to się nie udało, poprosiła jeszcze o dodatkowe 12 godzin, by uniknąć zarzutu niewykonania wyroku.

Według doniesień serwisu "Mirror", urzędnicy tłumaczyli opóźnienia burzami przechodzącymi nad Waszyngtonem. Z relacji wynika jednak, że większy problem stworzyły kolejne, składane na ostatnią chwilę pisma. Jak donosi "Mirror", kiedy minęła północ, ekipy wciąż montowały konstrukcję potrzebną do odkręcenia liter z fasady budynku.

Waszyngton w cieniu wydarzeń wokół Trumpa

Cała scena wpisuje się w nietypowy obraz stolicy USA z ostatnich dni. W okolicach Białego Domu pojawiła się wielka instalacja przypominająca pająka - wszystko przed galą UFC planowaną na 80. urodziny Trumpa. Z kolei część National Mall ogrodzono pod strefę kibica mundialu i obchody 250-lecia kraju.

Wybrane dla Ciebie