Wielki sukces Łukasza Fabiańskiego. Jego żona nie jest typową WAG

Łukasz Fabiański i jego West Ham United osiągnęli wielki sukces, wygrywając w środę Ligę Konferencji Europy. Bramkarz od wielu lat może liczyć na wsparcie żony - Anny.

Na zdjęciu: Łukasz Fabiański z rodzinąNa zdjęciu: Łukasz Fabiański z rodziną
Źródło zdjęć: © Instagram

West Ham United po pełnym dramaturgii spotkaniu pokonał Fiorentinę (2:1) w finale Ligi Konferencji Europy. Łukasz Fabiański z pozycji rezerwowego śledził środowy finał, a po ostatnim gwizdku mógł świętować razem z kolegami. W ten sposób bramkarz został 14 Polakiem, który triumfował w rozgrywkach organizowanych przez UEFA.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

#dziejesiewsporcie: Kobiety też strzelają piękne bramki. Ale przymierzyła!

Przepiękne chwile. Myślę, że mało kto się spodziewał, że taki klub jak my będzie w stanie osiągnąć taki sukces w europejskich pucharach, więc to przepiękna noc dla nas, kibiców. Naprawdę wspaniała rzecz - mówił Fabiański w rozmowie z Viaplay tuż po końcowym gwizdku.

37-latek świętował na murawie wraz z synem, a rodzina jest dla niego jednym z najważniejszych obszarów w życiu. Jego żoną jest Anna Grygier-Fabiańska, która mocno ceni sobie swoją prywatność. Stroni od mediów społecznościowych, w wyjątkowych sytuacjach pokazuje się w nich na profilu męża.

Para poznała się w szkole średniej, choć nie było to miłość od pierwszego wejrzenia. Łukasz opowiedział o tym kilkanaście lat temu - na łamach magazynu "Piłka Nożna Plus".

Ciekawe, że przez cztery lata, mimo że się lubiliśmy i spędzaliśmy ze sobą sporo czasu, nic między nami nie iskrzyło. I to mimo tego, że mama Ani ciągle jej powtarzała, jaki to Łukasz jest fajny, dobry i przystojny chłopak. A ona ciągle nie i nie.

Łukasz i Anna pobrali się w 2013 roku, a wydarzenie miało miejsce w Kolegiacie w Szamotułach. Wesele odbyło się z kolei w Opalenicy, a para świętowała w gronie najbliższych. W grudniu 2015 roku na świat przyszło ich dziecko - syn Jan.

Łukasz Fabiański z żoną Anną i synem Janem:

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Brytyjski premier odwiedził polską wieś. Polityk szuka rodzinnych korzeni
Brytyjski premier odwiedził polską wieś. Polityk szuka rodzinnych korzeni
Płacą 6 tys. zł "na rękę". Plus od 900 zł dodatku. Szukają ludzi do pracy
Płacą 6 tys. zł "na rękę". Plus od 900 zł dodatku. Szukają ludzi do pracy
Leśnicy aż przecierali oczy. Niebywałe, kto się pojawił. "Wypływają"
Leśnicy aż przecierali oczy. Niebywałe, kto się pojawił. "Wypływają"
Ulewne deszcze w Brazylii. Zginęło 14 osób
Ulewne deszcze w Brazylii. Zginęło 14 osób
Leśnicy weszli do schronu. Były ich dziesiątki. To rekord
Leśnicy weszli do schronu. Były ich dziesiątki. To rekord
Napadli na kibica z Belgii. Wśród zatrzymanych zawodowy żołnierz
Napadli na kibica z Belgii. Wśród zatrzymanych zawodowy żołnierz
Ranny i porzucony. Leżał przy samym przejściu. Sprawca uciekł
Ranny i porzucony. Leżał przy samym przejściu. Sprawca uciekł
Wyszedł z psem. Nie wiedział, że jest nagrywany. "Maksymalny mandat"
Wyszedł z psem. Nie wiedział, że jest nagrywany. "Maksymalny mandat"
Wszystko wydał na imprezę. Oto co potem zrobił 28-latek
Wszystko wydał na imprezę. Oto co potem zrobił 28-latek
Horror w Tajlandii. Nie żyją 72 tygrysy
Horror w Tajlandii. Nie żyją 72 tygrysy
"Bądźmy szczerzy". Macron sceptycznie o pokoju w Ukrainie
"Bądźmy szczerzy". Macron sceptycznie o pokoju w Ukrainie
Jeffrey Epstein został zamordowany? Jego brat stawia sprawę jasno
Jeffrey Epstein został zamordowany? Jego brat stawia sprawę jasno