Zawodnik MMA jest zszokowany. Poszło o Szeligę

5

Piotr Szeliga nie schodzi ze świecznika świata freak fightów w Polsce. Niedawno krytycznie o jego zachowaniu wypowiedział się Tomasz Sarara. Teraz oliwy do ognia dolał Marcin Wrzosek, który był zszokowany faktem, że znany trener Mirosław Okniński przyjął go do swojego klubu Akademii Sztuk Walki Wilanów.

Zawodnik MMA jest zszokowany. Poszło o Szeligę
Zawodnik MMA jest zszokowany. Poszło o Szeligę (Youtube, FAME MMA)

Piotr Szeliga to jeden z najpopularniejszych zawodników FAME MMA, który znany jest także z innych aktywności, zarówno sportowych, jak i tych mniej kojarzonych ze sportem. Pochodzi z Dębicy na Podkarpaciu. Początkowo zajął się kulturystyką, a kilka lat temu przeniósł się do MMA, które stanowią dla niego ważne źródło dochodu.

Pierwsza walka Piotra Szeligi odbyła się w czerwcu 2020 roku. Wówczas walczył na gali Fight Exclusive Night 28 z Krystianem Pudzianowskim. Potem walczył już dla organizacji FAME MMA. Niedługo podczas 19. edycji gali zmierzy się z Marcinem Wrzoskiem.

W ostatnich latach Szeliga nie budził większych kontrowersji, jednak jego ostatnie zachowanie względem byłego trenera, zszokowało całą Polskę. "Szeli" najpierw zbierał pieniądze na jego rehabilitacje, nazywał go przyjacielem, a potem niespodziewanie zmienił ton i podkreślał, że wcześniej rozmawiał z nim tylko i wyłącznie podczas treningów. Wszystko dlatego, że zaczął spotykać się z jego żoną Anną Antoszczak.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: #dziejesiewsporcie: tak trenuje 43-letni wojownik MMA. "No coś tam potrafisz"

Szeliga u Oknińskiego. Co na to Wrzosek?

Nic dziwnego, że od Szeligi zaczęło odwracać się coraz więcej osób. Musiał szukać sobie nowego klubu do trenowania, gdyż na Podkarpaciu wiele osób nie chce mieć z nim nic do czynienia. Dosyć niespodziewanie przyjął go do swojego klubu trener Mirosław Okniński.

Byłem zaskoczony. Byłem zaskoczony, potem się uśmiechnąłem. Ciekawe ruchy. Może chcą mieć bardzo czyste szatnie. Tylko w ten sposób można to argumentować. Ja tylko się ucieszyłem, że w końcu w moim kierunku usłyszałem legendarne: "Wrzosek będzie leżał, będzie bity i będzie płakał". Udział w TUF, pas KSW, teraz freak fighty, ale brakowało tej truskaweczki na torcie - skomentował Marcin Wrzosek w wywiadzie dla FanSportu.pl.

Tomasz Sarara z kolei mówił ostatnio, że dla takich osób drzwi powinny być zamknięte w życiu społecznym. Jak tłumaczy, nie można walczyć we freakach, jeżeli ktoś nie potrafi zachować najbardziej podstawowych elementarnych zasad.

Autor: JAR
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem stronyKliknij tutaj, aby wyświetlić