Błagała o dowód życia syna. Gdy poznała prawdę, zmarła
82-letnia Carmen Navas przez ponad rok walczyła, aby dostać informacje o stanie zdrowia swojego syna, który zniknął po zatrzymaniu przez wenezuelskie służby. Kobieta pojawiała się na protestach z jego zdjęciem i przez megafon domagała się dowodu, że żyje. Kiedy władze przyznały, że mężczyzna od dawna nie żyje, kilka dni później zmarła również jego matka.