2-latek jeździł traktorkiem. Nagle przepadł bez śladu
Prawdziwe chwile grozy przeżyli rodzice 2-letniego chłopczyka z okolic Zielonej Góry (woj. lubuskie). Dziecko bawiło się na podwórku swojego domu, jeżdżąc plastikowym traktorkiem. Nagle maluch przepadł bez śladu. Zrozpaczeni rodzice, nie mogąc go odnaleźć, chwycili za telefon i zadzwonili pod numer alarmowy 112. Szczegóły mrożą krew w żyłach.