14 stopni w gabinecie prezydenta. "Czas wyciągnąć sweter z szafy"
Temperatury w naszym kraju są coraz niższe, w nocy przekraczają już -0. Mimo to prezydent Poznania - Jacek Jaśkowiak wciąż ma... zakręcone kaloryfery. W piątek w jego gabinecie temperatura wynosiła zaledwie 14 stopni Celsjusza. - Ma to szereg korzyści - dla klimatu, bo emitujemy mniej CO2 i dla portfela - zapewnia prezydent.