Zdziwienie w oknie życia. ''Nie jest napisane, że to dla ludzi''
Maleńkie, bezbronne, samotne. Teoretycznie wszystko się zgadza, ale takiego widoku siostry zakonne się nie spodziewały. W krakowskim oknie życia przy ulicy Przybyszewskiego ktoś zostawił dzieci... z czterema łapkami, sierścią i ogonkiem. Kocięta są chore i potrzebują pomocy. Zajęło się nimi Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami.