Okradł ją pod Biedronką. Po tym, co zrobiła sam oddał jej rower
Spod Biedronki na warszawskim Ursynowie zniknął rower wart dziesiątki tysięcy złotych. Był przypięty do stojaka, jednak złodziejowi udało się go sprawnie zabrać. Właścicielka postanowiła walczyć o swój sprzęt i wrzuciła jego zdjęcie do sieci. Złodziej sam zgłosił się, by oddać rower. Czy zachowanie kobiety było legalne?
M. Kaluga