"Lech Wałęsa odfrunął. I wcale nie chodzi o żałosne zachowanie na pogrzebie"
Lech Wałęsa odfrunął. I nie mam na myśli żałosnego przedstawienia na pogrzebie amerykańskiego prezydenta. Lech Wałęsa, mimo prób, nie jest w stanie, oderwać się od przywiązania do ks. Jankowskiego nawet w świetle faktów, które czynią wieloletniego przyjaciela Wałęsy brutalnym zwierzęciem krzywdzącym dzieci.