"Masa" robił z celebrytami, co chciał. "Bogusia Łazukę to ja woziłem jak maskotkę"
Świat celebrytów i gangsterów przenikał się wzajemnie - twierdzi najsłynniejszy w Polsce świadek koronny. Dowody przytacza w wydanej niedawno ksiązce napisanej wspólnie z Januszem Szostakiem pt. "Bandyci i celebryci".