Nauczycielka ma radykalne metody. "Panią denerwują spóźnienia"
Spóźnienia niestety zdarzają się każdemu. Jest jednak pewna nauczycielka, która nie toleruje ich do tego stopnia, że chcąc nauczyć swoich uczniów punktualności, po dzwonku zamyka salę lekcyjną na klucz. Ci, którzy się spóźnią, mają nieobecność. Czy takie praktyki są jednak legalne?