Inwazja kleszczy w Krakowie. "Mamy coraz więcej zgłoszeń od mieszkańców"
O prawdziwej kleszczowej inwazji coraz głośniej mówi się w Krakowie. Okazuje się, że doskonałym siedliskiem tych uporczywych pajęczaków są miejskie parki, skwery i ogródki. Jak przyznaje Piotr Kempf z Zarządu Zieleni Miejskiej w rozmowie z Gazetą Wyborczą, przyczyniła się do tego sucha i ciepła zima.