Senior złapany na gorącym uczynku. "Był zawstydzony swoim zachowaniem"
Nie warto sugerować się zachowaniem innych osób. Przekonał się o tym pewien 70-latek, który podrzucił na dzikie wysypisko w Gdańsku swoje meble. Tłumaczył się, że "każdy coś tu podrzuca", więc i on postanowił dorzucić coś od siebie. Strażniczki miejsce, które to widziały, nie podzieliły tej logiki i ukarały go mandatem.